Część osiedla na Wilanowie do wyburzenia? Burza w sieci. "To nie żart"

3 min. czytania
19.03.2024 13:42
Obserwuj nas na Google

Państwowy deweloper Polski Holding Nieruchomości S.A. chce wyburzyć 23 bloki na warszawskim Wilanowie. Według aktywistów z Miasto Jest Nasze (MJN) ma zniknąć także cała zieleń. PHN S.A. przyznaje, że chce wyburzyć bloki, jednak zaprzecza, by miał nieruchomość sprzedać innym deweloperom.

osiedle Wilanów III do wyburzenia
fot. Facebook.com/MartaMarczak2

Wpis Magdaleny Biejat na platformie X rozpętał burzę medialną. Kandydatka Lewicy i Ruchów Miejskich na prezydenta Warszawy poinformowała, że państwowy holding chce wyburzyć część osiedla na Wilanowie i oddać grunty prywatnym deweloperom. Udostępniła też wpis aktywistki ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze (MJN) Marty Marczak, która o tym poinformowała.

Państwowy deweloper chce zburzyć 23 bloki na Wilanowie

We wpisie Marczak wyjaśniła, że dowiedziała się o wyburzeniu bloków na osiedlu Wilanów III. "Od pięciu lat razem z rodziną mieszkam na Wilanowie Wysokim. Zamieszkaliśmy tu, bo mój syn ma astmę i szukaliśmy miejsca, w którym nie ma dużego ruchu samochodowego. A teraz wyobraźcie sobie moment, kiedy dowiedziałam się, że część mojego osiedla ma zostać wyburzona. To nie żart" - napisała w mediach społecznościowych.

Wyjaśniła, że chodzi o 23 bloki, które chce wyburzyć Polski Holding Nieruchomości S.A. Zaznaczyła, że miejsce, w którym mieszka, jest modelowym, modernistycznym osiedlem, które powstało w latach 80. dla przedstawicieli ówczesnej władzy państwowej. "Mieszkańcy Warszawy nazywają je czasem Zatoką Czerwonych Świń" - dodała.

"Z terenu inwestycji mają zniknąć wszystkie drzewa i krzewy" - podkreśliła. Wyjaśniła też, że nie są to bloki mieszkalne - od zawsze były przeznaczone na wynajem. "Kiedyś dla pracowników z zagranicy, potem część przeznaczono na biura. Dziś część wciąż jest wynajmowana - reszta stoi pusta. Tam nie ma mieszkań własnościowych" - dodała.

Polski Holding Nieruchomości wydał oświadczenie. "Inwestycja w trakcie analiz"

Do doniesień odniósł się Polski Holding Nieruchomości S.A. w opublikowanym na swojej stronie oświadczeniu. W związku z wpisem na platformie X Magdaleny Biejat, wicemarszałkini Senatu opublikowanym 16 marca br., PHN podkreślił, że nigdy nie planował i nie zamierza oddać lub sprzedawać innym deweloperom należącej do niego nieruchomości w Warszawie, na tzw. Wilanowie Wysokim.

"Na posiadanych 4,3 ha w rejonie al. Wilanowskiej i ul. Lenza/Kubickiego, ul. Królowej Marysieńki i Marconich Grupa PHN planuje, po wyburzeniu starych zdegradowanych budynków, wybudować w czterech etapach zespół 16 budynków wielorodzinnych, na ok. 600-800 mieszkań w średnim standardzie" - wyjaśnił.

Zaznaczył, że to właśnie z myślą o nich w kompleksie, projektowanym na podstawie specustawy, przewidziano ogólnodostępne urządzone tereny wypoczynku oraz rekreacji lub sportu (UTWORS) o powierzchni ok. 0,5 ha, usytuowane w środku projektowanego osiedla oraz przedszkole dla 120 dzieci wraz z placem zabaw, również z zaplanowaną zielenią. "Terenów zielonych będzie więcej niż dotychczas" - podkreślił. "Potencjalna inwestycja jest w trakcie uzgodnień i analiz, a termin rozpoczęcia prac przygotowawczych i budowlanych nie jest znany" - dodał.

Redakcja poleca

"Zatoka czerwonych świń" do wyburzenia? "Funkcjonalne osiedle"

Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze przekazało w oświadczeniu, że część osiedla, którym PHN nie zarządza, jest w pełni zamieszkałym osiedlem. "Ceny mieszkań na sprzedaż na tym osiedlu sięgają cen rynkowych w tym rejonie Warszawy. Wskazuje to jednoznacznie, że przy odpowiedniej dbałości o osiedle i jego substancję, jest ono funkcjonalnym i w pełni zdatnym do zamieszkania osiedlem mieszkaniowym" - czytamy.

Wbrew twierdzeniom PHN część budynków, która jest planowana do wyburzenia, jest zamieszkana. Kilka budynków jest ogłaszana na stronie PHN jako biura do wynajęcia. Skąd w takim razie twierdzenie, że budynków nie da się wyremontować, tak aby mogły w dalszym ciągu służyć celom mieszkalnym lub usługowym? - Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze

Osiedle, nazywane także "Zatoką czerwonych świń", o powierzchni około 8 ha zostało zaprojektowane przez dra arch. Wacława Piziorskiego. To osiedle w kwartale al. Wilanowskiej, Lentza, Królowej Marysieńki i Kosiarzy. Znajduje się ono na obszarze Wilanowa Wysokiego. Obecnie właścicielem części osiedla (2 ha terenu, 23 budynki) jest Polski Holding Nieruchomości S.A. - spółka o większościowym udziale Skarbu Państwa (ponad 70%).

Zbudowano je na zlecenie Urzędu Rady Ministrów w latach 80. na terenie wywłaszczonym pod szpital w roku 1975. Zamieszkiwali tam między innymi politycy Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, później Sojuszu Lewicy Demokratycznej (m.in. Józef Oleksy, Jerzy Szmajdziński, Janusz Zemke, dawniej także Aleksander Kwaśniewski i Leszek Miller).

Źródło: Radio ZET/PAP/Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET