Co czwarte dziecko w Polsce jest nieszczęśliwe. UNICEF wylicza przyczyny
Co czwarte dziecko, które wzięło udział w badaniu UNICEF Polska, twierdzi, że jego prawa nie są przestrzegane przez nauczycieli, a 40 proc. deklaruje, że nie czuje się szczęśliwe. To dane z nowego raportu pt. „Prawa dziecka w Polsce 2024”.
- Ukazał się nowy raport UNICEF Polska, “Prawa dziecka w Polsce 2024”. Jak wskazują autorzy, 40 proc. polskich dzieci deklaruje, że nie czuje się szczęśliwe.
- Badanie objęło trzy grupy respondentów: dzieci i młodzież w wieku od 12 do 17 lat, rodziców, a także nauczycieli.
- Jakie są przyczyny spadku poczucia szczęścia wśród najmłodszych? To niepokojące zjawisko.
Spada poczucie szczęścia i znajomość własnych praw wśród dzieci
Co czwarte dziecko, które wzięło udział w badaniu UNICEF Polska, twierdzi, że jego prawa nie są przestrzegane przez nauczycieli, a 40 proc. deklaruje, że nie czuje się szczęśliwe. Badanie objęło trzy grupy: dzieci i młodzież w wieku 12-17 lat, rodziców i nauczycieli. Wyniki badania obrazują przestrzeganie praw dziecka w rodzinie czy szkole, a także stan wiedzy i edukacji o prawach dziecka.
Dyrektor generalna UNICEF Polska Renata Bem podkreśliła, że prowadzenie stałego monitorowania wdrażania Konwencji o prawach dziecka - w tym regularnych badań dotyczących realizowania praw dziecka, a także sytuacji dzieci w Polsce - to kluczowe działania podejmowane przez UNICEF Polska.
– W badaniu znalazły się nowe zagadnienia, które pozwoliły szerzej zbadać m.in. tematykę partycypacji w życiu społecznym dzieci i młodzieży, czy też trafniej zidentyfikować wyzwania na przyszłość. Mam nadzieję, że zebrane przez nas dane przyczynią się do rozpoczęcia szerszej debaty na temat skuteczniejszego przestrzegania praw dziecka w Polsce – mówi Renata Bem.
Jednym z kluczowych wniosków płynących z badania jest pogarszająca się kondycja psychospołeczna dzieci i młodzieży. 40 proc. badanych deklaruje, że nie odczuwa szczęścia, co jest wynikiem o 16 p.p. gorszym od uzyskanego w 2019 r. Co ciekawe, 80 proc. rodziców uważa swoje dzieci za szczęśliwe. Dzieci jako źródła szczęścia wymieniają czas wolny, spotkania z przyjaciółmi oraz relacje z rodziną. To, co unieszczęśliwia najmłodszych, to głównie stres związany ze szkołą.
“Szczęście to istotny komponent pomyślnego rozwoju”
Zdaniem prof. Ewy Jarosz z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, ekspertki współpracującej z UNICEF Polska, badania wyraźnie wskazują, że kondycja psychospołeczna dzieci i młodzieży się pogarsza.
– Spora i rosnąca część z nich nie odczuwa szczęścia, które jest istotnym komponentem pomyślnego rozwoju. Wśród problemów obniżających kondycję psychospołeczną dzieci i młodzieży dominuje stres doświadczany w szkole, ale także samotność i problemy z rówieśnikami, w tym z powodu przemocy z ich strony – wskazuje prof. Ewa Jarosz.
W 2024 roku młodzi znacznie gorzej ocenili przestrzeganie ich praw. Tylko 38 proc. badanych przyznaje, że nauczyciele przestrzegają praw dziecka. Jest to aż o 32 p.p. mniej niż w 2019 r. Zarówno rodzice, jak i ich podopieczni często nie znają praw dziecka, mimo że nauczyciele deklarują edukację na ten temat. O prawach dziecka słyszało 89 proc. dzieci i młodzieży – o 6 p.p. mniej niż w 2019 r.
– Przestrzeganie praw dziecka w Polsce nadal nie jest na satysfakcjonującym poziomie. W opinii dzieci i młodzieży zaznacza się wręcz spadek poziomu respektowania ich praw, głównie przez nauczycieli, ale także przez rodziców. W zakresie promowanego w Europie przestrzegania prawa dzieci do partycypacji społecznej istniejące pod tym względem możliwości są dla polskich dzieci nadal niepełne – ocenia prof. Ewa Jarosz.
Dane zgromadzone w raporcie wskazują także na ograniczoną decyzyjność dzieci i młodzieży. Tylko 20-28 proc. młodzieży interesują aktywności, takie jak prace samorządu uczniowskiego, młodzieżowe rady miast czy protesty. Najbardziej atrakcyjne z ich perspektywy są inicjatywy związane z ochroną środowiska i wsparciem potrzebujących (36 proc).
Zdaniem dyrektor generalnej UNICEF Polska zapewnienie dzieciom bezpieczeństwa i odpowiedniej przestrzeni do rozwoju to priorytet.
– Prawa dzieci i edukacja na ich temat są kluczowe w osiąganiu tego celu. Najmłodsi powinni je znać, rozumieć i świadomie z nich korzystać. To my, dorośli, jesteśmy odpowiedzialni za to, by były one promowane i wdrażane, ale do tego niezbędna jest nam również gruntowna znajomość i rozumienie praw dziecka – zaznacza Renata Bem.
Źródło: Radio ZET/Raport pt. „Prawa dziecka w Polsce 2024” /unicef.pl/prawadziecka2024
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET