`

Ten grzech ciężki popełnia wiele małżeństw. Przed komunią trzeba się wyspowiadać

3 min. czytania
22.10.2025 14:40
Obserwuj nas na Google

Jednym z głównych celów zawarcia związku małżeńskiego z punktu widzenia Kościoła jest powołanie na świat potomstwa, które będzie wzrastać w wierze. Z tej perspektywy przyjmowanie antykoncepcji hormonalnej przez żonę nie jest uzasadnione. Mało kto wie, że kobieta, która przyjmuje tabletki i pójdzie do komunii, popełnia grzech ciężki. Co z mężem?

Dlaczego Kościół uważa antykoncepcję za grzech?
fot. Shutterstock
  • Kościół katolicki uważa antykoncepcję za grzech, ponieważ interweniuje ona w naturalny cel aktu małżeńskiego, jakim jest zrodzenie potomstwa.
  • Czy przyjmując antykoncepcję hormonalną, można iść do komunii?
  • Kościół dopuszcza użycie antykoncepcji tylko w określonych sytuacjach.

Dlaczego antykoncepcja to grzech według Kościoła?

Antykoncepcja hormonalna umożliwia parom planowanie rodziny i uniknięcie niechcianej ciąży, ale nie tylko. Kobiety stosują tę metodę również z innych, medycznych względów. Antykoncepcja hormonalna pomaga wyrównać nieregularne miesiączki, zmniejszyć obfitość i bolesność miesiączek, a także ograniczyć zespół napięcia przedmiesiączkowego. Stosuje się ją również w leczeniu zespołu policystycznych jajników (PCOS) czy endometriozy (zmniejsza ból i nasilenie objawów). Niestety, katoliczki powinny wiedzieć, że Kościół odradza tę metodę.

Pius XI pisał: „Ponieważ akt małżeński, ze swej własnej natury, jest ukierunkowany na zrodzenie potomstwa, ci, którzy w jego odbyciu czynią go do tego niezdolnym, działają przeciw naturze, popełniając czyn niewłaściwy i wewnętrznie niegodziwy”, zaś ci, którzy popełniają tego typu działania, „czynią się winnymi ciężkiej winy” (cyt. za: „»Tajemnica to wielka«. Z teologii małżeństwa, s. 239-240). Niestety, mimo upływu wielu lat, Kościół pod tym względem stoi w miejscu. 

Nie tak dawno, bo podczas katechezy 5 stycznia 2022 r. papież Franciszek zwrócił uwagę na kryzys demograficzny, podkreślając, że coraz więcej osób rezygnuje z posiadania dzieci, zastępując je zwierzętami domowymi. Papież uznał to za zaprzeczenie ojcostwa i macierzyństwa, które – jego zdaniem – pomniejsza człowieczeństwo. Jego opinia wywołała kontrowersje na całym świecie.

Kościół naucza, że każdy akt małżeński powinien być otwarty na przekazywanie życia. Sztuczne środki antykoncepcyjne (tabletki, plastry, wkładki, prezerwatywy) są sprzeczne z tym założeniem, ponieważ celowo oddzielają miłość małżeńską od płodności.  Świadome i dobrowolne stosowanie antykoncepcji w celu zapobiegania poczęciu jest grzechem ciężkim. Oznacza to, że osoba, która trwa w takim działaniu bez żalu i bez spowiedzi, nie powinna przystępować do Komunii świętej, ponieważ byłoby to przyjęcie sakramentu w stanie grzechu ciężkiego.

“Jak twierdził Jan Paweł II, w ten sposób zostaje zafałszowana mowa ciała. Mężczyzna chce oddać się kobiecie, a kobieta mężczyźnie jedynie po to, by zyskać przyjemność seksualną, oddzieloną od owocu tego zbliżenia – jakim może być, choć nie zawsze musi, poczęcie potomstwa. Jeśli uznajemy prawo naturalne i pewien porządek naturalny, to małżonkowie stosujący antykoncepcję taki porządek zaburzają” – czytamy w serwisie misyjne.pl.

Jeśli mężczyzna świadomie i dobrowolnie akceptuje stosowanie antykoncepcji (np. zachęca żonę do jej przyjmowania, sam odrzuca otwartość na poczęcie), Kościół uważa, że bierze on aktywny udział w grzechu przeciwko płodności.

Redakcja poleca

W tej sytuacji antykoncepcja nie jest traktowana jak grzech

W określonych okolicznościach stosowanie antykoncepcji może być uznane za moralnie akceptowalne i nie stanowić grzechu. Dotyczy to sytuacji, takich jak:

  • Zagrożenie zdrowia – Jeśli ciąża mogłaby poważnie zagrozić zdrowiu lub życiu kobiety.
  • Trudne warunki ekonomiczne – W przypadku trudnej sytuacji finansowej, która uniemożliwiłaby odpowiednie wychowanie i utrzymanie dzieci.
  • Problemy psychiczne – gdy istnieją poważne obawy dotyczące zdrowia psychicznego jednego z małżonków, które mogłyby być pogorszone przez ciążę lub opiekę nad kolejnym dzieckiem.

Kościół dopuszcza użycie środków hormonalnych, jeśli mają one cel terapeutyczny, czyli są stosowane dla dobra zdrowia kobiety.

Źródło: Radio ZET/misyjne.pl/ewangelizuj.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET