Czy wrocławianie odwołaliby Jacka Sutryka w referendum? Są wyniki najnowszego sondażu
W związku z aferą Collegium Humanum i zarzutami postawionym prezydentowi Wrocławia Jackowi Sutrykowi w grudniu wśród mieszkańców zostało przeprowadzone badanie. Zapytano wrocławian między innymi o to, jak głosowaliby w przypadku zorganizowania referendum w sprawie odwołania Sutryka. Mamy wyniki.
Czy mieszkańcy Wrocławia wiedzą o zatrzymaniu Sutryka?
W piątek po południu odbyło się spotkanie, w którym udział wzięli między innymi radni z klubu Naprawmy Przyszłość. Przypomnijmy, że Piotr Uhle, Jakub Nowotarski i Jakub Janas zdecydowali się na założenie go po tym, jak zostali wyrzuceni z klubu KO za głosowanie przeciwko uchwale budżetowej mimo zarządzonej dyscypliny. Na spotkaniu omówiono najważniejsze problemy, z jakimi obecnie boryka się Wrocław. Piotr Uhle przedstawił również wyniki zleconego badania, które zostały przeprowadzone w dniach 05.-09.12 wśród 500 mieszkańców stolicy Dolnego Śląska powyżej 18. roku życia. Sondaż został zamówiony w pracowni Opinia24 metodą wywiadów telefonicznych. Zamawiający zapłacił za opracowanie ze swoich środków.
Sondaż
W badaniu zadano 5 kluczowych pytań. - Zdarzała się we Wrocławiu narracja, że kompromitujące, korupcyjne zarzuty czy te, które dotyczyły oszustwa - to jest bańka. Interesuje się tym grupa aktywistów, a zwykli mieszkańcy tym nie żyją. Brakowało wyjaśnienia, jak to wygląda w rzeczywistości i stwierdziłem, że zasługujemy na realne odpowiedzi - mówił Piotr Uhle. W związku z tym w pierwszej kolejności ankietowanych zapytano o to, czy wiedzą, że Sutryk został zatrzymany i postawiono mu zarzuty. Z przeprowadzonego badania wynika, że aż 90 proc. wie o tym, co się wydarzyło, a tylko 10 proc. nie słyszało o zatrzymaniu przez CBA prezydenta Wrocławia.
Czy mieszkańcy chcą dymisji Jacka Sutryka?
"Jak pan/pani uważa - czy jeśli Jacek Sutryk nie zrezygnuje sam z funkcji prezydenta, to powinno zostać zorganizowane referendum wśród mieszkańców Wrocławia w sprawie jego odwołania?" - tak brzmiało drugie z zadanych w badaniu pytań. W tym wypadku 59 proc. mieszkańców uważa, że powinno się odbyć referendum, 34 proc. odpowiadających jest przeciwna, a 7 proc. zagłosowało na "nie wiem". - Co istotne, a czego akurat na slajdzie nie mamy, zdecydowanie więcej mieszkańców twierdzi, że to oni powinni o tym decydować, a nie pozwalać na to, by decyzja zapadała w gabinetach polityków - dodał radny Piotr Uhle.
Trzecie pytanie brzmiało: "Czy poparłby/poparłaby pan/pani organizację referendum w sprawie odwołania Jacka Sutryka?". W tym wypadku 45 proc. poparłoby organizację takiego referendum, 13 proc. badanych popiera, ale nie podpisałby się pod taką inicjatywą. 42 proc. zapytanych nie poparłoby organizacji referendum. - Zwróćmy jednak uwagę, że łącznie prawie 60 proc. mieszkańców poparłoby taką inicjatywę. Czyli może nie wszyscy chcą np. udostępnić swoje dane, swój numer pesel i tak dalej - wyjaśnił Uhle.
Kolejne pytanie dotyczyło wzięcia udziału w takim referendum. - Najważniejsza po zebraniu podpisów jest frekwencja. We Wrocławiu referendum ważne byłoby, gdyby do urn stawiło się około 23 proc. wyborców. W sondażu swój udział w procedurze deklaruje aż 61 proc. ankietowanych - zaznaczył Uhle. 35 proc. nie ma zamiaru wziąć udziału w takim referendum, a 4 proc. stwierdziło, że "nie wie". I najważniejsza kwestia - jak głosowaliby uczestnicy? Z badania Opinii24 wynika, że 63 proc. mieszkańców głosowałaby za odwołaniem Sutryka, 23 proc. przeciw, 14 proc. nie ma jeszcze zdania. - Odliczając niezdecydowanych - prezydent Sutryk zostałby odwołany w stosunku 73 proc. głosów za odwołaniem i 27 proc. przeciwko - dodał radny klubu Naprawmy Przyszłość. Jednocześnie warto podkreślić, że prezydent Wrocławia jest w aferze Collegium Humanum podejrzanym, ale nie skazanym. Nie powstał jeszcze akt oskarżenia i nie rozpoczął się proces w sprawie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET