Damian Gębal nie żyje. 34-latek zaginął pod koniec stycznia w Warszawie. "Mojego syna Damiana nie ma z nami kochani, brat Daniel, Synowe dziękujemy od serca za pomoc i wsparcie" - napisała w mediach społecznościowych matka mężczyzny.
Nie żyje 34-letni Damian. Mężczyzna zaginął pod koniec stycznia
Damian Gębal zaginął 26 stycznia. Ok. godz. 17.00 wyszedł z pracy, ale nie wrócił do domu. Od tamtego momentu urwał się z nim kontakt. Z informacji przekazywanych przez jego bliskich wynikało, że przebywał na ul. Jagiellońskiej w Warszawie. Wiadomo także, że telefon 34-latka zalogował się jeszcze w okolicach stacji paliw MOL na Wybrzeżu Gdyńskim w Warszawie ok. godz. 19.07.
Informację o śmierci 34-letniego Damiana przekazał na Facebooku także "Miejski Reporter". "Nie żyje zaginiony 34-letni Damian. To jego ciało służby wyłowiły z Wisły" - napisał.
"Z wielkim bólem, pogrążeni w ogromnym cierpieniu, informujemy, że Damian już do nas nie wróci… Bardzo dziękujemy wszystkim za wsparcie w tym trudnym czasie i ogromne zaangażowanie w poszukiwaniach. Czuliśmy ogrom ciepła, miłości i troski wysłany w kierunku Damiana. W imieniu rodziny bardzo prosimy o uszanowanie spokoju i czasu żałoby. Damian wiedz, że kochamy Cię i na zawsze pozostaniesz w naszych sercach" - napisał w mediach społecznościowych bliscy 34-latka.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET