Dawid Kacprzyk zostanie wykreślony z zawodu lekarza? Wszczęto postępowanie
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej apeluje o oddzielenie polityki od ochrony zdrowia, po tym jak lekarz-polityk Dawid Kacprzyk ze Szpitala Południowego został oskarżony o nadużycia. Równocześnie toczy się kontrola SOR-ów w warszawskich szpitalach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęła Naczelna Rada Lekarska wobec Dawida Kacprzaka.
- Dlaczego prezes NRL apeluje o oddzielenie polityki od ochrony zdrowia.
- Co zarzuca się Dawidowi Kacprzakowi w kontekście jego pracy w szpitalu.
- Które instytucje przeprowadzają kontrolę w Szpitalu Południowym.
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej o przyszłości Dawida Kacprzaka
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski ogłosił na konferencji prasowej, że zostało wszczęte postępowanie przeciwko byłemu lekarzowi ze Szpitala Południowego w Warszawie Dawidowi Kacprzakowi. - Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej wszczął postępowanie w sprawie lekarza-polityka ze Szpitala Południowego, który miał dopuścić się czynów zagrażających zdrowiu i życiu pacjentów. Analizowany jest wniosek o zawieszenie mu prawa wykonywania zawodu - poinformował prezes Naczelnej Rady Lekarskiej podczas spotkania z dziennikarzami.
Jankowski zwrócił się do prokuratury o podjęcie działań karnych oraz zaapelował do premiera o oddzielenie polityki i ochrony zdrowia. Obecność polityki w środowisku medycznym uważa za źródło potencjalnych nadużyć. Prezes NRL zaapelował, aby nie oceniać całego środowiska medycznego przez pryzmat jednostek. - Jestem przekonany, że 99,9 proc. lekarzy każdego dnia walczy o zdrowie i życie pacjentów, utrzymując na swoich barkach niewydolny system. Natomiast ten maleńki odsetek osób, które nie rozumieją, czym jest nasz zawód, musi zostać z niego po prostu usunięty, a ich sprawa dogłębnie wyjaśniona - dodał Łukasz Jankowski.
Reakcja na zarzuty i audyty w szpitalach
Jako pierwszy o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym poinformował portal zero.pl. Dawid Kacprzyk był koordynatorem SOR-u w Szpitalu Południowym w Warszawie oraz radnym Koalicji Obywatelskiej w dzielnicy Ursus. W trakcie specjalizacji z anestezjologii miał zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Zdaniem dziennikarzy Kacprzyk miał przyjmować polityków bez kolejki.
W ubiegłym tygodniu polityk zrezygnował z członkostwa w KO, a w czwartek z mandatu radnego dzielnicy. Postanowił również zwrócić szpitalowi część z wypłaconych pieniędzy, które placówka musiała oddać przez brak możliwości zaksięgowania. Trwa kontrola zainicjowana przez ratusz i NFZ w placówce. Audyt objął również Szpitalne Oddziały Ratunkowe we wszystkich stołecznych szpitalach.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET