PiS połączyło się z Suwerenną Polską
Jarosław Kaczyński po podpisaniu deklaracji zwrócił uwagę, że "były liczne wątpliwości", ale przemówienie Patryka Jakiego podczas kongresu w Przysusze powinno je rozwiać. – Idziemy jedną drogą. Mamy wspólne cele i to, co było - chociaż było różnie - nie może się w tej chwili liczyć. Liczy się zwycięstwo – podkreślił szef PiS. – Nie możemy oddać Polski walkowerem, [...] po to jest to zjednoczenie. Nasze środowisko, które ma tylu wspaniałych wojowników, dołącza i chce wziąć udział w tej najważniejszej walce o przyszłość Polski – mówił europoseł i p.o. prezesa Suwerennej Polski Patryk Jaki.
Liderzy obu ugrupowań w deklaracji zobowiązali się do pracy nad nową konstytucją, która przywróci ład ustrojowy w Polsce, asertywnej polityki wobec UE, "a w przypadku wychodzenia poza prawo i traktaty - obrony polskiej suwerenności".
W punkcie trzecim zobowiązano się, że w przypadku przyjęcia w UE nowej wersji traktatów - do organizacji ogólnopolskiego referendum i aktywnej kampanii przeciwko jego wdrożeniu w Polskie. W kolejnych punktach liderzy zobowiązali się do kontynuowania programów społecznych, odrzucenia Zielonego Ładu, przywrócenia "pełnej wolności w Polsce, w szczególności wolności słowa, samochodu, mieszkania czy źródeł ogrzewania".
W punkcie siódmym zobowiązali się do obrony złotówki i walki z zakazem używania gotówki. Kaczyński i Jaki zobowiązali się także do odrzucenia "ideologii gender", obrony tradycyjnych wartości i rodziny, budowy dobrych relacji z USA i "suwerenności strategicznej międzymorza z fundamentalną rolą Polski" oraz do "stanowczego rozliczenia ekipy Tuska".
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET