`

Dlaczego w Toruniu nie kosi się trawników? Zagadka rozwiązana

2 min. czytania
10.05.2024 16:43
Obserwuj nas na Google

Wiosna to zazwyczaj czas, kiedy miejskie kosiarki idą w ruch. W Toruniu jednak w ostatnim czasie trawniki zarastają i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić. Okazuje się, że jest to przemyślana strategia miasta.

Wysoka trawa
fot. PAWEL RELIKOWSKI / POLSKAPRESS/Polska Press/East News (zdj. ilustr.)

Toruń zarasta trawą. "Kosimy na bieżąco, ale trzeba wiedzieć gdzie i jak"

Rzadsze koszenie traw to trend, który w Toruniu pojawił się już kilka lat temu. Taka decyzja władz miasta była reakcją na zmiany klimatyczne, objawiające się długimi bezdeszczowymi okresami. W tym roku wiosnę w mieście widać już wyraźnie, podobnie jak wysoką trawę w wielu miejscach.

Redakcja poleca

Sprawie przyjrzały się lokalne "Nowości" po sygnale od jednego z czytelników. Portal zapytał o kwestię koszenia traw w Wydziale Środowiska i Ekologii toruńskiego magistratu. Urzędnicy podkreślają, że wysoka trawa nie jest efektem zaniedbań, a przemyślanego działania. - To kwestia wiedzy i sztuki ogrodniczej, na której nie wszyscy muszą się znać - powiedział "Nowościom" Tomasz Kozłowski, kierownik referatu utrzymania zieleni.

- Generalnie kosimy na bieżąco, ale trzeba wiedzieć, gdzie i jak. Obecnie nie spieszymy się, bo jest sucho. Gdybyśmy skosili trawę, to by ją wypaliło słońce. Oczywiście są miejsca, w których trzeba to robić na bieżąco, bez względu na pogodę. Na przykład w pasie odgraniczającym jezdnię od chodnika. Gdybyśmy tam nie kosili trawy, byłoby niebezpieczeństwo, że nagle na ulicę wyskoczy kot lub pies, a nawet małe dziecko i dojdzie do nieprzewidzianej sytuacji lub nawet tragedii - dodał Kozłowski.

Kierownik referatu utrzymania zieleni dodał, że pierwsze koszenia w tym roku już się zaczęły, ale wpływ na nie ma wiele czynników: od bezpieczeństwa, przez pogodę, aż do kwestii estetycznych. - Jeśli popada i trawa dostanie wody, wówczas będzie ją można skosić. Nie można jednak tego robić bez głowy. Na nowych zieleńcach kosimy częściej, ale jeśli trawa jest zbliżona do naturalnych terenów, nie ma takiej potrzeby. Dlatego na przykład w parkach kosimy trawę głównie wzdłuż chodników - powiedział w rozmowie z "Nowościami".

Trawę kosi nie tylko miasto. Posiadacze własnych ogrodów powinni jednak uważać, kiedy włączają kosiarki. Okazuje się bowiem, że regulują to konkretne przepisy, za których nieprzestrzeganie można zostać ukaranym mandatem.

Źródło: Radio ZET / "Nowości" / torun.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET