`

Donald Tusk padł ofiarą kradzieży. Służby specjalne już działają

2 min. czytania
10.09.2025 19:34
Obserwuj nas na Google

Spod domu Donalda Tuska w Sopocie skradziono Lexusa RX 450h, którym od lat jeździł premier i jego żona. Auto nie widnieje w oświadczeniu majątkowym szefa rządu, bo formalnie należy do Małgorzaty Tusk. Sprawę bada policja i SOP.

fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do kradzieży Lexusa spod sopockiej posesji Tusków.
  • Co robił Donald Tusk w czasie kradzieży samochodu.
  • Które służby są odpowiedzialne za ochronę posesji Tusków.
  • Dlaczego Lexus RX 450h nie widnieje w oświadczeniu majątkowym Donalda Tuska.

Lexus Tusków skradziony spod strzeżonego domu w Sopocie

Do kradzieży doszło w nocy z 9 na 10 września, gdy rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną, a premier uczestniczył w pilnych naradach dotyczących bezpieczeństwa państwa. W tym czasie spod sopockiej posesji Tusków zniknął elegancki Lexus RX 450h.

O zdarzeniu jako pierwszy poinformował portal TVN24, a następnie potwierdziła je Komenda Główna Policji. – Kwestie związane z bezpieczeństwem osób ochranianych, w tym zdarzenia dotyczące ich mienia, pozostają w kompetencjach Służby Ochrony Państwa – przekazała rzeczniczka KGP Katarzyna Nowak.

Redakcja poleca

Gdzie była Służba Ochrony Państwa?

Sopocki dom rodziny Tusków, podobnie jak warszawska willa w kompleksie Parkowa, jest chroniony przez Służbę Ochrony Państwa. Jednak rzecznik SOP płk Bogusław Piórkowski odmówił komentarza w tej sprawie. Policja i SOP prowadzą postępowanie dotyczące kradzieży.

Lexus RX 450h. Auto należało do Małgorzaty Tusk

Skradziony samochód to Lexus RX 450h (model AL20) – hybrydowy SUV o pojemności 3,5 litra i mocy 313 koni mechanicznych. Choć Donald Tusk był często widziany za jego kierownicą, pojazdu nie ma w jego oświadczeniu majątkowym, bo – jak ustalono – należy do jego żony Małgorzaty Tusk. Auto warte jest obecnie około 150 tys. zł.

Źródło: Radio ZET/PAP/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET