Atak Rosji na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce, jest komunikat dowództwa

1 min. czytania
25.04.2026 06:19
Obserwuj nas na Google

W związku z atakiem Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy, prowadzonym z użyciem środków napadu powietrznego, w nocy z piątku na sobotę rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej; działania mają charakter prewencyjny - poinformowało w sobotę nad ranem Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Działania zostały już zakończone. 

DORSZ
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER

„Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił niezbedne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Operują m. in. myśliwce dyżurne oraz samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan wyższej gotowości” - poinformowano na portalu X.

DORSZ zaznaczyło, że te działania mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. Decyzja została podjęta w związku z atakiem Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy, prowadzonym z użyciem środków napadu powietrznego. „Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji” - zapewniono w komunikacie.

AKTUALIZACJA:

„Operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej” - podało Dowództwo w komunikacie po godz. 6. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET