`

Dramat w Wałbrzychu. Nie żyje dwóch strażaków. Przysypał ich miał koksowniczy

1 min. czytania
18.04.2023 22:17
Obserwuj nas na Google

Dwóch mężczyzn zginęło przysypanych miałem w Wałbrzyskich Zakładach Koksowniczych. Byli to ratownicy Państwowej Straży Pożarnej w czasie wolnym od służby. Sprawę wyjaśnia pod nadzorem prokuratora lokalna policja. 

Tragedia w Wałbrzychu. Nie żyje dwóch strażaków
fot. gov.pl (zdj. ilustracyjne)

Tragiczne doniesienia płyną z Wałbrzycha. Lokalne media podają, że we wtorek śmierć poniosło tam dwóch mężczyzn, którzy wykonywali prace na terenie Wałbrzyskich Zakładów Koksowniczych. PSP podało, że byli to strażacy w czasie wolnym od służby. 

- 35 i 40-latek, prowadzący na terenie zakładu prace z zakresu ratownictwa wysokościowego w jednym z urządzeń technologicznych zginęli na terenie kosowni - powiedział Tomasz Kwiatkowski, oficer prasowy KM PSP w Wałbrzychu, cytowany przez portal walbrzych.naszemiasto.pl.

Wałbrzych. Wypadek w zakładach koksowniczych. Nie żyje dwóch strażaków

Mężczyźni mieli zostać przysypani miałem koksowniczym podczas czyszczenia komina. Oficjalna wersja zdarzeń nie została jeszcze potwierdzona. Według lokalnych mediów, w chwili wypadku pracowały tam trzy osoby. Ostatni z mężczyzn miał wyjść z wypadku bez poważniejszych urazów - on również na co dzień pełnił służbę w PSP. Został zbadany przez zespół medyków. 

Na miejsce wezwano 12 zastępów straży pożarnej. Kwiatkowski wyjaśnił, że akcja polegała na wydobyciu ciał spod miału węglowego i przeprowadzeniu resuscytacji. Ta nie przyniosła niestety skutków. Dokładne przyczyny i okoliczności tego tragicznego zdarzenia wyjaśni teraz pod nadzorem prokuratora policja. 

Redakcja poleca

RadioZET.pl/PAP/walrzych.naszemiasto.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET