Dramatyczna akcja na Bałtyku. Wciąż trwają poszukiwania zaginionego żołnierza
Wojsko nie ustaje w poszukiwaniach nurka, który zaginął w środę podczas ćwiczeń na Zatoce Gdańskiej. Akcja trwa od ponad 20 godzin i - jak zapewnia Dowództwo Komponentu Wojsk Specjalnych - nie została przerwana również w nocy.
W okolicach Westerplatte, czyli w miejscu, gdzie w środę odbywały się ćwiczenia nurków wojskowych, pracuje okręt ORP Albatros. Ten niszczyciel min jest wyposażony w sonar, który służy właśnie między innymi do tego typu poszukiwań.
Wciąż trwają poszukiwania nurka, który zaginął podczas ćwiczeń na Bałtyku
Zaginiony żołnierz należał do jednostki GROM, która ściągnęła do akcji swój śmigłowiec Black Hawk. Wieczorem swoje działanie zakończyły statki Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. Dołączą ponownie do działań, jeśli tylko wojsko poprosi o wsparcie.
Do zaginięcie nurka doszło w środę ok. godz. 13 w okolicach wyjścia z gdańskiego portu na wysokości plaży Westerplatte, gdzie od rana odbywały się ćwiczenia nurków wojskowych. - Ćwiczenia były prowadzone ok. 800 metrów od jednostki - doprecyzował rzecznik Dowództwa Komponentu Wojsk Specjalnych ppłk Mariusz Łapeta.. Żołnierze GROM-u stacjonują na półwyspie Westerplatte w Jednostce Wojskowej 2305.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET