Droga widmo zagraża poznaniakom? Mieszkańcy wściekli. "Pułapka dla pieszych"

3 min. czytania
17.12.2025 14:19
Obserwuj nas na Google

3 lata temu zakończyła się budowa ulicy Barańczaka na Jeżycach w Poznaniu. Do dzisiaj nie zostało tam zamontowane m.in. oświetlenie uliczne. Mieszkańcy i rada osiedla apelują do urzędników miejskich o działanie.

Panorama Poznania
fot. Lukasz Gdak/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Mieszkańcy ulicy Barańczaka na Jeżycach w Poznaniu czekają blisko 3 lata na odbiór drogi przez miasto. Wielokrotnie wystosowywali apele do urzędników.
  • Brak oświetlenia i odpowiedniej infrastruktury na ulicy stanowi zagrożenie dla pieszych i rowerzystów. Inwestor nadal nie przekazał pełnej dokumentacji i nie usunął usterek.
  • Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu uspokaja mieszkańców i obiecuje działania w tej sprawie. Urzędnicy zdają sobie sprawę z utrudnień.

Rada Osiedla Jeżyce apeluje do urzędników z Poznania

Już blisko 3 lata mieszkańcy ulicy Barańczaka na Jeżycach w Poznaniu czekają na odbiór drogi przez miasto. Mimo apeli to się nie stało. "Ulica Barańczaka – droga-widmo w środku miasta! Minęły prawie 3 lata od zakończenia budowy, a ulica Barańczaka wciąż nie została przejęta przez miasto. Od trzech lat mieszkańcy i rada osiedla wysyłają pisma i słyszą zapewnienia o «zbliżającym się odbiorze». Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu wielokrotnie podawał konkretne daty, które nigdy nie zostały dotrzymane" - przekazali radni w mediach społecznościowych.

Jak dodano w komunikacie, w najnowszej odpowiedzi miasta, urzędnicy nie podali nawet daty odbioru. W tym momencie to nie miasto jest odpowiedzialne za tę drogę. Inwestor nadal nie przekazał pełnej dokumentacji. Nie zostały również usunięte usterki. Na ulicy wciąż brakuje oświetlenia, co jest uciążliwe zwłaszcza zimą, gdy noce są długie. Także w okresie zimowym nikt nie odśnieża tej drogi.

"Brak oświetlenia, brak koszy na śmieci, na chodniku ustawione wielkie donice z kwiatami, które zagrażają pieszym i rowerzystom. Pomiędzy chodnikiem, a jezdnią pas zieleni z zamontowanymi słupkami i nie wiadomo po co czarną linką, która jest pułapką dla pieszych" - wyliczał jeden z mieszkańców.

Redakcja poleca

Droga w centrum miasta bez odbioru

"Z pisma ZDM wynika jasno: miasto Poznań zna problem, ale od lat go toleruje, przerzucając odpowiedzialność między instytucjami i inwestorem. Mieszkańcy mają po prostu czekać – na aneks, na Eneę, na kolejne „procedowanie”. Kto odpowie, jeśli na nieoświetlonej ulicy dojdzie do wypadku? Jak długo jeszcze ta droga ma być «niczyja»? To nie jest problem formalny. To problem braku nadzoru i decyzyjności" - opisali osiedlowi radni w poście na Facebooku.

W komentarzach pod postem Zarząd Dróg Miejskich odpowiedział na zarzuty. "Zgodnie z informacjami przekazywanymi radzie osiedla odbiór ulicy będzie możliwy po dostarczeniu przez inwestora kompletnej dokumentacji powykonawczej i dokumentacji finansowo-księgowej oraz usunięciu usterek stwierdzonych przez ZDM podczas przeglądów technicznych" - poinformowali urzędnicy.

Według ZDM deweloper działa na rzecz jak najszybszego przekazania ulicy. Droga w tym momencie nie jest niczyja, a za jej stan odpowiada deweloper i wszelkie niedogodności mogą wiązać się z karami. W związku z tym, że ulica została wykonana, miasto nie przewiduje nałożenia sankcji. "Zdajemy sobie sprawę z uciążliwości, jaką jest brak oświetlenia na ulicy. Inwestor podjął działania w celu przywrócenia zasilania" - dodało ZDM w komentarzu.

Źródło: Radio ZET/Rada Osiedla Jeżyce - Facebook

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET