Drożeją akademiki we Wrocławiu. Wiemy, o ile wzrosły ceny. "Masakra"
We wrocławskich domach studenckich po raz pierwszy od kilku lat rosną ceny. Jak tłumaczą przedstawiciele poszczególnych uczelni, podwyżki spowodowane są m.in. rosnącymi kosztami. - Ceny są uzależnione oczywiście od akademika - mówi w rozmowie z portalem RadioZET.pl mgr Katarzyna Górowicz-Maćkiewicz, rzeczniczka prasowa Uniwersytetu Wrocławskiego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- We Wrocławiu wzrosły ceny za akademiki na Uniwersytecie Wrocławskim i Politechnice Wrocławskiej z powodu rosnących kosztów utrzymania i inflacji.
- Najtańsze miejsce w akademikach UWr kosztuje teraz 690 zł, a najdroższe 1470 zł.
- Studenci narzekają na wysokie ceny, które mogą uniemożliwić utrzymanie się w mieście bez wsparcia finansowego ze strony rodziców, co wzbudza obawy dotyczące dostępności edukacji.
Wzrost opłat za akademiki we Wrocławiu. Jakich cen mogą spodziewać się studenci?
We Wrocławiu rosną ceny za akademiki, w przypadku niektórych uczelni to pierwsza taka podwyżka od kilku lat. - W ubiegłym roku nie było podwyżek w naszych domach studenckich. Z uwagi na rosnące koszty - niestety nie obeszło się w tym roku bez podwyższenia stawek za miejsce w pokoju. Średnio o ok. 7-8 proc. wzrosły ceny, które są oczywiście uzależnione od akademika i standardu pokoju - mówi nam mgr Katarzyna Górowicz-Maćkiewicz, rzeczniczka prasowa Uniwersytetu Wrocławskiego. Najstarsza wrocławska uczelnia posiada pięć domów studenckich. Są to: Dwudziestolatka, Kredka, Ołówek, Parawanowiec, Słowianka. Wszystkie akademiki usytuowane są w obrębie placu Grunwaldzkiego.
O miejsce w akademiku w pierwszej kolejności może ubiegać się osoba, która posiada status studenta/doktoranta UWr lub uczestniczy w procesie dydaktycznym. W przypadku wolnych miejsc istnieje możliwość ubiegania się o miejsce w domu studenckim przez studentów innych uczelni. - Najtańsze jest miejsce w pokoju dwuosobowym w DS Słowianka i Parawanowiec - 690 zł (w ubiegłym roku 630 zł). Najdroższe jest miejsce w jedynce w Ołówku i Kredce - 1470 zł (w ub. roku 1350 zł). W dwuosobowym miejsce kosztuje 840 zł (w ub. roku 780) - wylicza rzeczniczka prasowa UWr. Poniżej przedstawiamy aktualny cennik akademików Uniwersytetu Wrocławskiego.
Drożej również na Politechnice Wrocławskiej
O podwyżki cen za miejsce w akademiku zapytaliśmy również przedstawicieli Politechniki Wrocławskiej. - Po raz pierwszy od 2022 roku zdecydowaliśmy się podnieść ceny za mieszkanie w akademikach Politechniki Wrocławskiej. Powodem są rosnące koszty eksploatacyjne oraz ogólna sytuacja gospodarcza, w tym inflacja - przekazuje nam Andrzej Charytoniuk z działu komunikacji PWr. Uczelnia dysponuje 2864 miejscami w 9 domach studenckich zlokalizowanych w czterech punktach na terenie Wrocławia. W ofercie są również filie w Jeleniej Górze, Wałbrzychu i Legnicy. "W akademikach T-4 oraz T-6 opłata składa się wyłącznie z części stałej zgodnej z poniższymi tabelami. W akademikach T-15, T-17, T-19 oraz T-22 obowiązuje dodatkowa zmienna opłata uzależniona od zużycia wody i prądu" - dowiadujemy się ze strony uczelni.
Sprawdziliśmy cennik obowiązujący w ubiegłym roku. Przykładowo, miejsce w pokoju jednoosobowym w T-4 i T-6 kosztowało wtedy 830 zł (obecnie 1000 zł), a w pokoju dwuosobowym 570 zł (obecnie 680 zł). O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy również studentów. - Masakra. 1470 zł to jest naprawdę przegięcie, obecnie jestem na trzecim roku i mieszkam już sama, ale gdy kilka lat temu przeprowadzałam się do Wrocławia, to pokój za 1000 zł był absolutnym luksusem. Mam wrażenie, że wszyscy się zasłaniają hasłem "inflacja", a ceny rosną jak szalone - mówi nam Magda, studentka Uniwersytetu Wrocławskiego. Z kolei Adam dodaje: - Nie dziwię im się, prąd i woda się same nie zapłacą, spodziewałem się podwyżek. Mimo wszystko to jest absurd, że osoba, która jeszcze nie pracuje, a zamierza przeprowadzić się na studia do innego miasta, nie ma szans utrzymać się bez pomocy rodziców. A jeśli rodziców na to nie stać, to można się pożegnać z edukacją. No absurd - twierdzi 24-latek.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET