`

Duda wzywa USA do rozmieszczenia broni jądrowej w Polsce. Politycy komentują

2 min. czytania
13.03.2025 12:44
Obserwuj nas na Google

Prezydent Andrzej Duda wzywa Stany Zjednoczone do rozmieszczenia broni jądrowej w Polsce, uznając to za element odstraszania przed potencjalną agresją ze strony Rosji. Polska scena polityczna jest podzielona w tej sprawie. Niektórzy krytycy pytają, czy prezydent skonsultował się z odpowiednimi organami przed publicznym oświadczeniem.

Andrzej Duda
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
  • Andrzej Duda wywołał polityczną dyskusję po tym, jak w wywiadzie wezwał USA do rozmieszczenia broni jądrowej w Polsce
  • W ocenie prezydenta byłby to ruch odstraszający Rosję od ewentualnej agresji
  • - Pytanie, czy pan prezydent to uzgodnił - komentuje senator, generał Mirosław Różański

Duda apeluje o broń jądrową w Polsce

Prezydent Andrzej Duda w opublikowanym w czwartek wywiadzie dla "Financial Times", wezwał USA do rozmieszczenia broni jądrowej na terytorium Polski w charakterze środka odstraszającego przed możliwą agresją Rosji. Moskwa może odebrać jego słowa jako "wysoce prowokacyjne" - ocenia gazeta.

- Granice NATO przesunęły się na wschód w 1999 roku, więc 26 lat później powinno również nastąpić przesunięcie infrastruktury NATO na wschód. Dla mnie to oczywiste. Byłoby bezpieczniej, gdyby ta broń już tu była - powiedział. Wyraził nadzieję na rozszerzenie projektu Nuclear Sharing w Europie, które bez powodzenia zaproponował w 2022 roku administracji ówczesnego prezydenta USA Joe Bidena.

Broń jądrowa w Polsce? Komentarze do wypowiedzi prezydenta

Reporterka Radia ZET Karolina Olszewska donosi, że obóz władzy krytycznie podchodzi do medialnej deklaracji prezydenta. - Pytanie, czy pan prezydent to uzgodnił - komentuje senator, generał Mirosław Różański, były dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych. - O kwestiach bezpieczeństwa mówi się, że powinny być ponad podziałami, szczególnie politycznymi. Natomiast nie przypominam sobie, żeby została zwołana np. Rada Bezpieczeństwa i ten temat był poruszony - dodał.

Redakcja poleca

Były minister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz (Prawo i Sprawiedliwość), stwierdził z kolei, że "dyskusja na temat potencjału nuklearnego nie toczy się od wczoraj". - Ta dyskusja ma wymiar mniej lub bardziej formalny i, czy to się komuś podoba, czy nie ona będzie prowadzona. Oby do szczęśliwego końca - powiedział.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET