Dwa dni po brutalnym ataku nożownika w Jarosławiu ranny ksiądz wygłosił homilię. Padły ważne słowa

2 min. czytania
27.09.2026 14:42
Obserwuj nas na Google

Zaledwie dwa dni po tragicznym ataku nożownika w Jarosławiu odprawiono mszę świętą oraz odmówiono różaniec w intencji zamordowanego ks. Stanisława Zbojnowicza. Homilię wygłosił ks. Adrian, jeden z duchownych rannych podczas brutalnego ataku Ihora M. - Zło, które się wydarzyło tutaj w naszym opactwie, musimy przezwyciężyć dobrem, miłością i przebaczeniem - mówił duchowny. Wystosował też ważny apel do mieszkańców.

ksiądz Adrian ranny w ataku w Jarosławiu
fot. PAP/Piotr Polak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co podczas homilii powiedział ksiądz Adrian.
  • O co zaapelował do wiernych po ataku.
  • Dlaczego ksiądz prosił, by nie winić narodu ukraińskiego.
  • Które działania podjęto wobec napastnika Ihora M.

Został ranny podczas ataku nożownika w Jarosławiu. Teraz zaapelował

W sobotę o godz. 17.30 w Jarosławiu rozpoczęła się msza święta. Wieczorem wierni odmówili też różaniec w intencji śp. ks. Stanisława Zbojnowicza, który zmarł po czwartkowym ataku nożownika. Podczas sobotniej homilii ksiądz Adrian, który został ranny w tym brutalnym ataku powiedział, że wybacza napastnikowi, 31-letniemu Ukraińcowi Ihorowi M. Dodał, że mówi to również w imieniu zmarłego księdza Stanisława.

- Prosimy o modlitwę za nas. O modlitwę za księdza Stanisława - o pokój jego duszy. O zdrowie dla księdza Marka, który wciąż walczy o życie w szpitalu oraz za mnie, abym jak najszybciej wrócił do swoich obowiązków i mógł tutaj dalej pracować - zaapelował ksiądz i poprosił też o modlitwę za napastnika, by ten "doznał łaski nawrócenia". - Jemu ta modlitwa jest najbardziej potrzebna - podkreślił. - Zło, które się wydarzyło tutaj w naszym opactwie, musimy przezwyciężyć dobrem, miłością i przebaczeniem - zaznaczył duchowny i poprosił też, aby wierni również przebaczyli sprawcy ataku.

ksiądz Adrian
Fot. PAP/Piotr Polak

Ksiądz Adrian mówił również w dalszej części swojej homilii, żeby fakt, iż napastnik jest obywatelem Ukrainy, nie wpłynął na ich stosunek do tego narodu. - Chciałbym was prosić, abyście nie winili narodu, z którego jest oprawca. [...] Zła dokonała konkretna osoba, która odpowiada za swoje czyny - podkreślił. - Dlatego proszę was, abyście nie odpowiadali złem za zło, abyście odpowiadali miłością, wsparciem i zrozumieniem. [...] Proszę was, abyście się wzajemnie szanowali i wspierali - powiedzial ksiądz Adrian i przypomniał, że gdy wybuchła pełnoskalowa wojna w Ukrainie, na terenie opactwa w Jarosławiu pojawiło się wielu Ukraińców, którzy mogli liczyć na dobre serca i wsparcie Polaków. Duchowny poprosił, aby dalej tak było.

Sąd aresztował Ihora M.

W sobotę sąd aresztował na trzy miesiące 31-letniego Ukraińca Ihora M. Ze względu na jego stan zdrowia areszt ma być wykonywany w warunkach szpitalnych - poinformowała prokurator Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

W czwartek przed południem Ihor M. wszedł na teren klasztoru sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Z klasztornej kuchni zabrał nóż, którym zaatakował pięć osób: czterech mężczyzn i kobietę. Ksiądz, który próbował go powstrzymać, zmarł. Dwie osoby w stanie ciężkim przebywają w szpitalu w Jarosławiu.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET