Dwa pociągi wjechały na ten sam tor. Chwile grozy w Kielcach. „Komisja wyjaśni"
W poniedziałek na stacji Kielce Herbskie doszło do groźnego zdarzenia. Pociąg wjechał na tor zajęty przez inny skład. Incydent zbada komisja. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były okoliczności wjazdu na tor zajęty przez inny skład.
- Co zrobił dyżurny ruchu po stwierdzeniu zagrożenia.
- Które działania podjęto, aby zapewnić pasażerom dalszą podróż.
Kielce. Pociąg wjechał na tor zajęty przez inny skład
Komisja kolejowa wyjaśni okoliczności zdarzenia, do którego doszło w poniedziałek około godz. 11.20 na stacji Kielce Herbskie. Jak poinformował rzecznik prasowy PKP Polskich Linii Kolejowych Piotr Hamarnik, maszynista pociągu regionalnego pominął semafor wskazujący sygnał „stój”, a następnie wjechał na tor zajęty przez inny pociąg.
Po stwierdzeniu zagrożenia dyżurny ruchu uruchomił procedurę awaryjną i użył systemu radio-stop, który zatrzymał ruch pociągów w tym rejonie. Skład Polregio został zatrzymany. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, nie doszło też do uszkodzenia infrastruktury kolejowej. Na stacji wstrzymano ruch kolejowy na około 60 minut. Rzecznik Polregio Karol Jakubowski poinformował, że okoliczności zdarzenia zbada komisja kolejowa. „Komisja wyjaśni, dlaczego maszynista pociągu Polregio relacji Busko-Zdrój – Częstochowa nie zatrzymał się przed semaforem wskazującym sygnał »stój« i wjechał na tor zajęty przez inny pociąg” – przekazał.
Jak dodał, pasażerom pociągu zapewniono dalszą podróż innym składem. „Pociąg Polregio prowadził doświadczony maszynista, posiadający ważne badania i odpowiednie dopuszczenia” – poinformował Jakubowski.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET