Dwie osoby nie żyją. Nowe informacje w sprawie tragedii po imprezie andrzejkowej
Tajemniczy finał imprezy andrzejkowej w Kaliszu w Wielkopolsce. Dwóch mężczyzn zmarło w swoich domach kilka godzin po zakończeniu spotkania towarzyskiego. Sprawę bada policja pod nadzorem prokuratora. W poniedziałek śledczy przekazali więcej informacji w sprawie tragicznego zdarzenia.
Tragedia po imprezie andrzejkowej w Kaliszu
W sobotę (30.11) w jednym z domów w Kaliszu odbyło się spotkanie towarzyskie w ramach imprezy andrzejkowej. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że impreza przebiegała spokojnie, a po jej zakończeniu wszyscy uczestnicy rozeszli się do siebie. Po kilku godzinach kaliska policja odebrała zgłoszenie od rodziny 29-latka. Okazało się, że mężczyzna nie żyje. W niedzielę w nocy zmarł kolejny uczestnik spotkania - 32-latek.
Jak ustalił reporter Radia ZET Krzysztof Grządzielski ratownicy medyczni stwierdzili zgony z powodu nagłego zatrzymania akcji serca. Śledczy początkowo nie informowali o szczegółach śledztwa. Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn, którzy wspólnie bawili się z ofiarami. Wiadomo, że cała piątka piła alkohol, ale tylko zmarli mieli zażyć dopalacze, które na imprezę przynieśli ze sobą.
Decyzją prokuratora ciała mężczyzn zostały zabezpieczone do dalszych badań. Maciej Meler z prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim powiedział w rozmowie z reporterem Radia ZET Krzysztofem Grządzielskim, że sekcja zwłok została zaplanowana na środę. - Na dalszym etapie niezbędne będzie przeprowadzenie sądowo-lekarskiej sekcji zwłok, w tym uzyskanie wyników badań fizykochemicznych próbek krwi - zaznaczył prokurator. Wyniki mają dać jednoznaczną odpowiedź co do przyczyn tej tragedii.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET