Ludzka czaszka wystawała z ziemi. Na miejsce wezwano policję
Prokurator przekazał do badań ludzkie kości, które przechodzień znalazł na placu budowy przedszkola w miejscowości Dys pod Lublinem. Nie wiadomo jak długo leżały w ziemi – podała we wtorek kom. Anna Kamola z zespołu prasowego KWP w Lublinie.
Kom. Kamola poinformowała, że w niedzielę około godz. 17.30 policjanci otrzymali zgłoszenie od spacerowicza, który na polach w miejscowości Dys pod Lublinem znalazł ludzką czaszkę. Znaleziska dokonał na placu budowy przedszkola.
– Na miejsce zostali skierowani policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora wykonali oględziny miejsca zdarzenia. Oprócz czaszki na miejscu znalezione zostały fragmenty kości – przekazała kom. Kamola.
Dys pod Lublinem. Ludzkie szczątki na placu budowy przedszkola
Policjantka podała, że na razie nie wiadomo jak długo kości leżały w ziemi i czy należą do kobiety czy mężczyzny. Nie znaleziono także żadnych przedmiotów, które umożliwiłyby identyfikację osoby.
W miejscu odnalezienia szczątków wcześniej była działka rolna. Jak dodała policjantka, decyzją prokuratora szczątki zostały przewiezione na badania do Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie.
Źródło: Radio ZET/PAP
- Nie tylko pijani kierowcy stracą samochody. Jest kolejna grupa
- 33-latek zamordowany w mieszkaniu. Współlokator rzucił się do ucieczki
- Padł rekord temperatury. W tym miejscu zanotowano 62,3 stopnie Celsjusza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET