Dziadek przewoził wnuki w ładowarce teleskopowej. Nagle siedmiolatek wypadł
W miejscowości Budzisław w pow. żnińskim doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Siedmiolatek wypadł z łyżki ładowarki teleskopowej prosto pod koła pojazdu, który prowadził jego dziadek.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co wydarzyło się w miejscowości Budzisław.
- Dlaczego siedmioletni chłopiec został przetransportowany helikopterem do szpitala.
- Jakie konsekwencje poniósł dziadek po wypadku.
- Jakie ostrzeżenia wydały służby po wypadku.
Dziadek przewoził wnuki w ładowarce teleskopowej. Nagle jedno dziecko wypadło
W środę wieczorem ok. godz. 18.55 w miejscowości Budzisław w pow. żnińskim doszło do groźnego wypadku. Według ustaleń policji 67-letni mężczyzna przewoził w łyżce ładowarki teleskopowej dwoje wnucząt w wieku 7 i 10 lat. Nagle młodsze dziecko wypadło na drogę prosto pod koła pojazdu, przez które zostało najechane.
Na miejscu lądował śmigłowiec LPR
Siedmioletni chłopiec został przetransportowany helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Bydgoszczy. Kierujący pojazdem dziadek chłopca w chwili wypadku był trzeźwy. Ze względu na sytuację, do jakiej doprowadził, policjanci zatrzymali jego prawo jazdy.
Policja w Janowcu Wielkopolskim i prokuratura wyjaśniają okoliczności zdarzenia. Służby wydały także pilny apel: "Pamiętajmy, że nigdy pod żadnym pozorem nie powinniśmy przewozić pasażerów pojazdem do tego nieprzystosowanym. Takie lekceważenie zasad bezpieczeństwa bywa często tragiczne w skutkach" - przypominają policjanci.
Źródło: Radio ZET/KPP w Żninie
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET