Dodatkowy egzamin ósmoklasisty powinien być przełożony? ZNP wydało oświadczenie

2 min. czytania
21.04.2021 15:25
Obserwuj nas na Google

O co najmniej rok powinno się przesunąć wprowadzenie dodatkowego przedmiotu na egzaminie ósmoklasisty – napisali w oświadczeniu przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego. Kolejny, czwarty egzamin miał się pojawić na teście w kolejnym roku szkolnym, czyli 2021/22.

Dodatkowy egzamin ósmoklasisty powinien być przełożony? ZNP wydało oświadczenie
fot. WALDEMAR WYLEGALSKI/Polska Press/East News
  • Kolejny test na egzaminie ósmoklasisty ma się pojawić w nadchodzącym roku szkolnym – 2021/22
  • Uczniowie mogą zdecydować o tym, który przedmiot będą zdawali na egzaminie. Do wyboru będzie biologia, chemia, fizyka, geografia i historia
  • ZNP chce, by wprowadzenie dodatkowego, czwartego egzaminu zostało przełożone o rok
  • "Pandemia spowodowała, że uczniowie bardzo krótko mogli uczyć się tych przedmiotów w szkolnych pracowniach – jedynie przez miesiąc w 2020 r." – zauważył ZNP w oświadczeniu

Egzamin ósmoklasisty do tej pory trwał trzy dni: pierwszego dnia ósmoklasiści zdają egzamin z języka polskiego, drugiego – z matematyki, trzeciego – z wybranego języka obcego nowożytnego, przy czym uczeń może wybrać tylko ten język, którego uczył się w szkole jako przedmiotu obowiązkowego. Jednak od nowego roku egzamin ósmoklasisty ma już trwać cztery, a nie trzy dni.

Uczniowie będą zdawali także egzamin z jednego, wybranego przedmiotu. W tej grupie znalazły się: biologia, chemia, fizyka, geografia i historia. Do egzaminu podejdą ci uczniowie, którzy od klasy IV uczyli się już na nowej podstawie programowej.

Redakcja poleca

„Egzamin ósmoklasisty. Czwarty przedmiot powinien być przesunięty”

O przełożenie dodatkowego egzaminu o rok zaapelował Związek Nauczycielstwa Polskiego.  "Pandemia, która rozpoczęła się ponad rok temu – wiosną 2020 r. – wywołała wiele negatywnych zjawisk. Jej skutki szczególnie dotknęły edukację. Mimo ogromnego wysiłku nauczycieli zdalne nauczanie nie było w stanie zastąpić stacjonarnej formy nauki" - stwierdzili przedstawiciele związku.

"Problem ten dostrzegają rodzice, uczniowie i sami nauczyciele. Dlatego niepokój rodziców, uczniów i grona pedagogicznego wywołuje nowa formuła przyszłorocznego egzaminu ósmoklasisty, która została zaplanowana przed pandemią i zdalnym nauczaniem" – czytamy w stanowisku Prezydium Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Przypomniano w nim także, że przedmioty fizyka i chemia weszły do programu nauczania stosunkowo niedawno w ramach reformy programowej zainicjowanej przez minister edukacji Annę Zalewską – pojawiły się dopiero w klasie VII, tj. od września 2020 r.

Dodatkowy egzamin ósmoklasisty przełożony? "Uczniowie kolejny raz mają być poddani eksperymentowi"

"Pandemia spowodowała, że uczniowie bardzo krótko mogli uczyć się tych przedmiotów w szkolnych pracowniach – jedynie przez miesiąc w 2020 r. Tymczasem nauczanie zdalne trwa już trzeci semestr, a obecni uczniowie klas VII, którzy już raz doświadczyli skutków reformy w postaci łączenia dwóch roczników, po raz kolejny mają być poddani eksperymentowi. ZNP stoi na stanowisku, iż w obecnej sytuacji nową formułę egzaminu należy przesunąć o co najmniej rok" – czytamy w oświadczeniu ZNP.

Według ZNP w tym czasie przede wszystkim należy zadbać o zaspokojenie poczucia bezpieczeństwa i spokoju psychicznego uczniów, odbudowanie relacji rówieśniczych i wspieranie uczniów potrzebujących opieki pedagogiczno-psychologicznej.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET