Ekonomiczny efekt mroźnej zimy. Rachunki mogą wzrosnąć dwukrotnie
Arktyczne mrozy, które opanowały Polskę w styczniu, uderzą nas po kieszeniach. Zapotrzebowanie na energię cieplną wzrosło już o kilkanaście procent, a eksperci ostrzegają, że kolejne rachunki za ogrzewanie mogą być nawet dwukrotnie wyższe niż dotychczas. Sprawdzamy, jak uniknąć finansowego szoku i dlaczego obniżenie temperatury w domu o kilka stopni może uratować domowy budżet.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak mrozy wpływają na rachunki za ogrzewanie
- Dlaczego zapotrzebowanie na energię cieplną wzrosło
- Co można zrobić, by obniżyć rachunki za ciepło
- Która temperatura w domu jest najbardziej korzystna
Rachunki za ciepło mogą znacznie wzrosnąć
Styczeń upłynął w Polsce pod znakiem arktycznego powietrza i mrozów, jakich nie było od lat. Taka pogoda niesie ze sobą wiele konsekwencji - w tym te dla naszych portfeli.
Już teraz o nawet kilkanaście procent wzrosło zapotrzebowanie na energię cieplną. Jeśli mróz utrzyma się również w lutym, za ogrzewanie domów przyjdzie na słono zapłacić w rachunkach. - Należy się spodziewać tych dramatycznych informacji, że rachunek wzrósł nawet dwukrotnie, co wcale nie jest niemożliwe. - mówi
- Trzeba pamiętać, że to jest incydentalny element na tle całego roku. Może się tak zdarzyć, a przy tych temperaturach na pewno, że licznik nabije dużo więcej, niż nabijał do tej pory - dodaje. Jeśli chcemy zaoszczędzić, dobrą praktyką będzie utrzymywanie w domu temperatury nieprzekraczającej 20 st. Celsjusza. Co więcej, zdaniem ekspertów, jest to najbardziej komfortowa i zdrowa dla ludzi temperatura.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET