Eksperci badają ciało gdańskiego rycerza z XIII wieku. 300 ciał czeka w kolejce
Szczątki gdańskiego rycerza z przełomu XIII i XIV wieku, których odkrycie w lipcu obiegło świat, trafiły do Szczecina. Specjaliści z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego prowadzą obecnie badania genetyczne i izotopowe, które mają ujawnić, gdzie rycerz dorastał i zmarł. Tymczasem w Gdańsku, gdzie znaleziono rycerza wraz z 300 innymi ciałami, toczy się walka z czasem o konserwację grodziska i prawdopodobnie najstarszego gdańskiego kościoła, zanim na działce powstanie prywatna inwestycja mieszkaniowa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie badania są prowadzone na szczątkach gdańskiego rycerza.
- Co można ustalić dzięki badaniom genetycznym rycerza.
- Dlaczego badania nad kolejnymi szkieletami są opóźnione.
- Kiedy i gdzie zostanie wyeksponowana płyta nagrobna rycerza.
Gdański rycerz badany w Szczecinie
Odnaleziony w lipcu gdański rycerz trafił do Szczecina. Specjaliści z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego prowadzą nad jego szczątkami badania, które mogą przynieść odpowiedzi na wiele pytań. O imponującym grobie z przełomu XIII i XIV wieku rozpisywały się w wakacje nie tylko polskie, ale i światowe media. Radio ZET sprawdziło u źródła - czyli u archeolożek, które odkryły grób rycerza - co się obecnie z nim dzieje.
Szkielet rycerza jest aktualnie poddawany badaniom genetycznym i izotopowym. Ich wyniki, jak mówi archeolożka Sylwia Kurzyńska, pozwolą dowiedzieć się kto to mógł być. - Więc będziemy wiedzieć gdzie się nasz rycerz wychował, gdzie dorastał, i wreszcie gdzie zmarł. Bo to, że został pochowany tutaj, wcale nie oznacza, że musiał w tym miejscu umrzeć - zaznacza Sylwia Kurzyńska.
Ciała 300 osób czekają na badania
W kolejce do badań czeka jeszcze około 300 odnalezionych ciał. To mogli być dawni mieszkańcy grodziska, być może poddani rycerza. - Na te badania potrzebne są duże środki finansowe, więc na razie te znaleziska czekają w kolejce. Gdyby się udało uzyskać finansowanie, moglibyśmy przeprowadzić bardzo szerokie badania populacji wczesnośredniowiecznej na terenie Gdańska i uzyskać bezcenną wiedzę - mówi Radiu ZET dr Monika Kasprzak. - A są to bardzo interesujące z punktu widzenia antropologicznego znaleziska, na przykład u części osób widać, że miały amputowane nogi - dodaje Sylwia Kurzyńska.
O tym, że w przypadku odkrycia przy Sukienniczej mamy do czynienia z rycerzem, świadczy płyta nagrobna z jego wizerunkiem. Jej konserwacja w Muzeum Archeologicznym w Gdańsku trwa, choć to dopiero jej początkowa faza. Po jej zakończeniu płyta ma zostać wyeksponowana w sali kolumnowej muzeum.
Archeolożki czekają teraz na formalne zgody ze strony urzędu konserwatora zabytków, żeby przystąpić do konserwacji pozostałości grodziska, w tym jego kluczowej części: prawdopodobnie najstarszego gdańskiego kościoła. - To proces, który potrwa nawet pięć lat, a w tej chwili trwa walka z czasem, bo każdy kolejny miesiąc zwłoki może przyczynić się do pogorszenia stanu naszych odkryć - podkreślają archeolożki z pracowni Archeo Scan. Na działce przy Sukienniczej ma w przyszłości powstać prywatna inwestycja mieszkaniowa.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET