Episkopat apeluje do Polaków, a biskup nie gryzł się w język: "Chore jest całe społeczeństwo"
Polski Episkopat od 1984 roku ogłasza sierpień miesiącem trzeźwości, apelując do wiernych o abstynencję i odpowiedzialność, aby zmniejszyć wpływ alkoholizmu na zdrowie i bezpieczeństwo społeczeństwa. Biskup Bronakowski nie przebierał w słowach, ostrzegając wiernych przed wpływem alkoholu nie tylko na jednostkę, ale też na jej otoczenie: "Chore jest całe społeczeństwo, jeśli kultywuje upijanie się".
- Sierpień jest miesiącem trzeźwości w Polsce. Episkopat apeluje o abstynencję
- Biskup podkreśla, że konsekwencje alkoholizmu ponosi całe społeczeństwo
- Bp Tadeusz Bronakowski nie przebierał w słowach
Sierpień to miesiąc trzeźwości w Polsce
Sierpień od lat jest w Polsce uznawany za miesiąc promujący abstynencję od alkoholu. Zainicjowana przez polski Episkopat w 1984 roku tradycja ma na celu zwrócenie uwagi na szkodliwy wpływ spożywania alkoholu na zdrowie i życie społeczne. Biskupi podkreślają, że to także okazja do refleksji nad chorobami społecznymi i promowania odpowiedzialności indywidualnej oraz wspólnotowej.
Decyzja o ustanowieniu sierpnia miesiącem trzeźwości była odpowiedzią na alarmujące statystyki i problem alkoholizmu w kraju. Od lat 80. biskupi kierują do wiernych specjalne apele, nawołując do dobrowolnej abstynencji. W tym roku głos zabrał biskup Tadeusz Bronakowski, który w swoim przemówieniu podkreślił, że abstynencja to wyraz odpowiedzialności i troski o siebie, rodzinę i ojczyznę.
Społeczne konsekwencje alkoholizmu w Polsce
Biskup Bronakowski ostrzegał, że problem alkoholowy dotyka nie tylko jednostek uzależnionych, lecz całą społeczność. „Nie jest prawdą, że chorują jedynie ci, którzy już uzależnili się od alkoholu. Chore jest całe społeczeństwo, jeśli kultywuje upijanie się, jeśli każdy z nas nie troszczy się o trzeźwość w życiu osobistym, rodzinnym i narodowym” – tłumaczył duchowny. Wskazywał, że obojętność wobec problemu alkoholizmu powinna wzbudzać niepokój i mobilizować do działań profilaktycznych.
Z danych, przedstawionych przez biskupa Tadeusza Bronakowskiego wynika, że Polacy spożywają średnio 11 litrów czystego alkoholu rocznie na osobę, co jest jednym z najwyższych wyników w Europie. Codziennie w Polsce ginie około 110 osób z powodu alkoholu – wypadki, przestępstwa i tragiczne zdarzenia z udziałem nietrzeźwych to codzienność. Media często komentują te dramaty, ale duchowny pyta, co z tego wynika – czy społeczne zaangażowanie i działania profilaktyczne idą w parze z faktyczną zmianą.
„Właściwie nie ma dnia bez wiadomości, że ktoś będący pod wpływem alkoholu spowodował wypadek, że pozbawił kogoś życia, zranił, że na inne sposoby skrzywdził bliźnich. Oburzają się dziennikarze, oburzają się politycy, oburzają się odbiorcy tych medialnych informacji. Można powiedzieć, że to słuszne oburzenie jest powszechne. I co z niego wynika?”
Problem punktów sprzedaży alkoholu i wydatków na alkohol
Biskup Bronakowski zwrócił uwagę na problem dostępności alkoholu w Polsce. Według niego, na jeden punkt sprzedaży przypada około 300 mieszkańców, co świadczy o dużej dostępności napojów wyskokowych. W minionym roku na produkty alkoholowe wydano ponad 50 milionów złotych, co obrazuje skalę problemu i potrzebę działań ograniczających dostępność.
Polski Episkopat podkreśla, że sierpień to także czas bycia świadomym i odpowiedzialnym. Abstynencja to nie tylko gest religijny, lecz postawa społeczna, która może przyczynić się do poprawy zdrowia i bezpieczeństwa w Polsce. Wspólnota wiernych, polityków i społeczeństwa ma wspólnie działać na rzecz ograniczenia problemów związanych z alkoholem.
Źródło: Radio ZET/wprost.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET