Fala fałszywych alarmów bombowych w Krakowie, jedna szkoła ewakuowana. Policja ujawnia szczegóły
W połowie kwietnia w Krakowie miała miejsce fala fałszywych alarmów bombowych w kilkunastu szkołach. Tylko jedna z nich zdecydowała się na ewakuację uczniów, a wiadomości od początku oceniano jako mało wiarygodne. Jak przekazał redakcji RadioZET.pl oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krakowie kom. Piotr Szpiech, sprawców nadal nie udało się ustalić.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie instytucje w Krakowie otrzymały fałszywe alarmy bombowe.
- Jakie są zasady postępowania w przypadku fałszywego alarmu bombowego.
- Co zawiera Instrukcja alarmowa dotycząca ładunków wybuchowych.
Kraków. Fałszywe alarmy bombowe w szkołach
Kilkanaście szkół i instytucji w Krakowie otrzymało 15 kwietnia wiadomości z informacjami o rzekomych ładunkach wybuchowych w budynkach. Na szczęście alarmy okazały się fałszywe, od początku zresztą potraktowano je jako informacje o niskiej wiarygodności. Na ewakuację uczniów zdecydowała się tylko jedna szkoła, z której na zewnątrz wyprowadzono ok. 300 uczniów.
Jak postępować w takiej sytuacji? Jak przekazał redakcji RadioZET.pl oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krakowie kom. Piotr Szpiech, zasady postępowania w przypadku powzięcia informacji o podłożeniu ładunku wybuchowego zawiera „Instrukcja alarmowa – zasady postępowania w przypadku uzyskania informacji o podłożeniu lub zlokalizowaniu urządzenia wybuchowego w obiekcie użyteczności publicznej”, z którą można się zapoznać na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Zgodnie ze wspomnianą instrukcją sprawdzenie pomieszczeń pod kątem znajdowania się w nich przedmiotów obcego pochodzenia, a następnie ewentualną decyzję o ewakuacji obiektu przed przybyciem Policji zarządza administrator obiektu - wyjaśnił kom. Szpiech.
Sprawcom grożą surowe kary
Policja nie ujawnia, dlaczego od początku wiadomości oceniono jako mało wiarygodne, nie chce też oceniać decyzji władz szkoły, która zdecydowała się na ewakuację. Ważne jest jednak, aby osoby zarządzające tego typu placówkami posiadały wiedzę, jak w takiej sytuacji się zachować, bo błędne decyzje mogą wywołać chaos i niebezpieczeństwo.
Jak do tej pory nikt nie poniósł kary za fałszywe alarmy bombowe. - W przypadku zgłoszeń o podłożeniu ładunku wybuchowego z dnia 15 kwietnia br. sprawca bądź sprawcy nie zostali ustaleni - poinformował oficer prasowy krakowskiej policji.
Zgodnie z zapisami art. 244a Kodeksu karnego, za wywołanie fałszywego alarmu sprawcy grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności, a w przypadku zgłoszenia więcej niż jednego zdarzenia od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET