Fentanyl to wierzchołek góry. Polacy odurzają się innymi lekami
Fentanyl nie jest głównym problemem, jeśli chodzi o leki przeciwbólowe w Polsce – donosi Rynek Zdrowia, powołując się na dane Ministerstwa Zdrowia. Liczba recept na fentanyl raczej spada, niż rośnie, za to Polacy odurzają się innymi lekami.
Opioidy w Polsce
Rynek Zdrowia dotarł do danych Ministerstwa Zdrowia, z których wynika, że skala problemu z opioidami w Polsce nie jest duża – dotychczas zidentyfikowano około 15 tysięcy problemowych użytkowników, co stanowi 0,55 osoby na 1 tys. mieszkańców i jest to jeden z najniższych wskaźników w Europie. Używanie opioidów kiedykolwiek w życiu w populacji generalnej deklaruje poniżej 1 proc. badanych. Spośród osób zgłaszających się do leczenia stacjonarnego i ambulatoryjnego z powodu narkotyków, 16% robi to w związku z opioidami.
Jeśli chodzi o sam fentanyl, nie odnotowano wzrostu liczby realizowanych recept (a wręcz spadek). Natomiast Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom podkreśla, że nawet sporadyczne pojawienie się tej substancji na rynku narkotykowym może powodować zagrożenie, bo „fenanyl, którego działanie jest silniejsze od opioidów tradycyjnych, ma większy potencjał do wywoływania zatruć, a nawet powodowania zgonów użytkowników”.
Zobacz także: Fentanyl. Dr hab. Jarosław Woroń: „Nie radzimy sobie z rzeczywistością”
Wyraźnie rośnie za to liczba recept na dwa inne silne leki przeciwbólowe: tramadol i oksykodon. Od stycznia do maja 2024 roku wystawiono o 50 proc. więcej recept na tramadol i o 34 proc. więcej na oksykodon niż w 2019 roku.
Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało spotkanie z konsultantami krajowymi w celu uszczelnienia systemu e-recept. Działa też system monitorowania recept na opioidy.
Źródło: Radio ZET, Rynek Zdrowia
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET