Fuszerka na Starym Rynku w Poznaniu. Mamy komentarz PIM
Fuszerka na Starym Rynku w Poznaniu. Parasole w ogródkach gastronomicznych zaczęły przewracać się pod wpływem wiatru. "Wadliwe okazało się mocowanie adaptera projektowane i wykonywane przez podmioty zewnętrzne" - przekazała Maja Chłopocka, rzeczniczka prasowa PIM.
Wiosna zawitała do stolicy Wielkopolski. Na Starym Rynku w Poznaniu restauratorzy przygotowują już ogródki gastronomiczne. W ubiegłym tygodniu pojawiły się pierwsze stoliki, krzesła oraz parasole. Niestety te ostatnie nie zostały na długo, ponieważ zaczęły przewracać się pod wpływem wiatru. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy miejską spółkę Poznańskie Inwestycje Miejskie.
Parasole w ogródkach gastronomicznych miały być montowane w specjalnych gniazdach, które przygotował wykonawca remontu Starego Rynku, czyli firma Tormel. Rzeczniczka PIM Maja Chłopocka przekazała, że "fundamenty z gniazdami zostały wykonane poprawnie". Problem ma leżeć po stronie zewnętrznego podmiotu, który zaprojektował i wykonał mocowanie adaptera.
Parasole przewracały się na Starym Rynku w Poznaniu. "Wadliwe mocowanie"
"Wadliwe okazało się mocowanie adaptera projektowane i wykonywane przez podmioty zewnętrzne, które przygotowują parasole z adapterami dla restauratorów" - podkreśliła Maja Chłopocka. Pracownicy firmy Tormel, którzy "grzecznościowo pomagali przy montażu parasoli", poinformowali zewnętrzne podmioty o "zaistniałej sytuacji i koniecznej wymianie słabej jakości śrub".
Źródło: Radio ZET/PIM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET