Polska prezydencja w Radzie UE. Tusk: Bezsilna Europa nie przetrwa

2 min. czytania
03.01.2025 17:48
Obserwuj nas na Google

Narody europejskie i Unia Europejska, którą będziemy wspólnie prowadzili, ma wystarczająco dużo negatywnych doświadczeń, by być dzisiaj mądrą po szkodzie - powiedział premier Donald Tusk podczas gali inaugurującej polską prezydencję w Radzie UE.

Donald Tusk
fot. PAP/Paweł Supernak
  • Jeśli Europa będzie bezsilna, nie przetrwa - powiedział Donald Tusk podczas gali inauguracyjnej prezydencję Polski w Radzie UE
  • Szef rządu zwrócił też uwagę, że "polska prezydencja jest po to, aby wykorzystać naszą narodową mądrość, nasze narodowe doświadczenie"
  • Gość specjalny gali, przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa ocenił z kolei, że nie ma lepszego czasu na polskie przywództwo w Unii Europejskiej

Tusk: Jeśli Europa będzie bezsilna, nie przetrwa

- Europo, masz szczęście, że w tym bardzo trudnym momencie naszej historii, to Polska będzie wypełniała misję prezydencji, bo my w Polsce dobrze wiemy, że trzeba odnaleźć w sobie siłę, nadzieję i wiarę we własne siły i trzeba odnaleźć na nowo sens wolności i sens tego wszystkiego, czym jest Europa - powiedział Tusk podczas inauguracji polskiego przywództwa w Radzie UE.

Szef rządu zwrócił też uwagę, że "polska prezydencja jest po to, aby wykorzystać naszą narodową mądrość, nasze narodowe doświadczenie". Podkreślał, jak ważne dla Europy i naszej ojczyzny są: bezpieczeństwo, konkurencyjność, innowacyjność, wyobraźnia, odwaga i dobre przywództwo. - To są wszystko źródła naszej siły. Jeśli Europa będzie bezsilna, nie przetrwa - oświadczył Tusk.

Antonio Costa: Nie ma lepszego czasu na polskie przywództwo

Gość specjalny gali, przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa ocenił z kolei, że nie ma lepszego czasu na polskie przywództwo w Unii Europejskiej. Według niego Polska jest źródłem ozdrowienia w czasach, gdy autorytaryzm i populizm zagrażają unijnym wartościom.

Przypomniał, że UE została utworzona jako projekt pokojowy po II wojnie światowej. Jak dodał, by ten pokój zapewnić, teraz Europa musi wzmocnić swoje bezpieczeństwo. - Dlatego Ukraina musi pozostać naszym priorytetem. Musimy w tym roku dalej stać przy Ukrainie w takim wymiarze, w jakim będzie to konieczne i tak długo, jak długo będzie trzeba - podkreślił.

Uroczysta inauguracja polskiej prezydentury w Radzie UE

Polska prezydencja w Radzie Unii Europejskiej rozpoczęła się 1 stycznia br. i potrwa do końca czerwca. Nasz kraj będzie przez ten czas odpowiedzialny m.in. za ustalanie porządku obrad posiedzeń poszczególnych jej gremiów oraz prowadzenie negocjacji w gronie państw członkowskich.

Oficjalna inauguracja prezydencji rozpoczęła się w piątek, 3 stycznia, o godz. 20, w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej, gdzie zgromadzeni goście wysłuchaloi koncertu, za którego program odpowiada znany kompozytor Radzimir Dębski. Na uroczystości obecni byli m.in. premier Donald Tusk oraz szef Rady Europejskiej Antonio Costa.

Na inauguracji zabrakło prezydenta RP Andrzeja Dudy. - Pan prezydent będzie reprezentowany przez pana doradcę Wojciecha Gerwela - eksperta z zakresu polityki zagranicznej i stosunków międzynarodowych – przekazała szefowa KPRP Małgorzata Paprocka.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET