`

Gang Gruzinów rozbity przez policję. "Działali brutalnie i bezwzględnie"

2 min. czytania
28.01.2026 17:56
Obserwuj nas na Google

Policja rozbiła gruzińską mafię, która napadała na sklepy jubilerskie na terenie Polski. Wśród sześciu zatrzymanych jest szef gangu. Według śledczych przestępcy charakteryzowali się brutalnością i bezwzględnością. Napad na jubilera w Krakowie przyniósł im łup wart prawie milion złotych. 

Policja
fot. Małopolska Policja

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak policja zatrzymała członków gruzińskiej mafii w Polsce.
  • Co zarzucane jest przywódcy gruzińskiego gangu i jego członkom.
  • Dlaczego gruzińska mafia stała się celem operacji policyjnej.
  • Które przestępstwa przypisuje się gruzińskiej grupie w Krakowie i Poznaniu.

Policja rozbiła gruziński gang. Wśród zatrzymanych 55-letni szef grupy

Jak poinformowała Anna Zbroja-Zagórska z zespołu prasowego małopolskiej policji, do zatrzymań członków gruzińskiej mafii doszło w środę nad ranem w Poznaniu. W akcji brało udział prawie 40 krakowskich policjantów - jednocześnie weszli oni pod cztery wcześniej wytypowane adresy, gdzie zatrzymali 55-letniego szefa przestępczej grupy i jej pozostałych członków.

- Zatrzymani zostali przewiezieni do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, gdzie będą wykonywane z nimi dalsze czynności. Wszystko nadzoruje Prokuratura Regionalną w Krakowie. W pomocy przy realizacji zatrzymań brał również oficer łącznikowy gruzińskiej policji - przekazała policjantka. Rzecznik krakowskiej PR Janusz Kowalski poinformował, że zatrzymanym przedstawione zostaną zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, w ramach której dokonano rozbojów z użyciem broni palnej na terenie Krakowa i Poznania. Za przestępstwa te grozi od dwóch do 20 lat więzienia.

Redakcja poleca

Wśród pięciu zatrzymanych jest szef mafii, który zarządzał nią na terenie naszego kraju. Przestępcy dokonali napadu m.in. na zakład jubilerski na osiedlu Tysiąclecia w Krakowie w grudniu zeszłego roku. Jak relacjonowała Zbroja-Zagórska, do lokalu weszli wtedy zamaskowani mężczyźni, którzy przedmiotem przypominającym broń palną oraz siekierą w sposób wyjątkowo brutalny sterroryzowali właściciela i pracownika lokalu, a następnie ukradli biżuterię o wartości prawie miliona zł. W czasie ucieczki ze sklepu strzelali.

Oglądaj

- Zaraz po zgłoszeniu rozboju na miejscu rozpoczęli swoją pracę policjanci. Intensywna praca śledczych, ustalenia, zabezpieczanie i przeglądanie monitoringów oraz praca operacyjna pozwoliły na wytypowanie sprawców rozboju. To gruzińska mafia działająca na terenie Polski - wyjaśniła policjantka. 55-letni szef grupy wraz ze swoim synem, który był jego prawą ręką, rezydował w Poznaniu.

Policja: brutalność, bezwzględność i schemat działania bandytów był taki sam

Według ustaleń policjantów w napadzie na krakowskiego jubilera brało udział sześć osób, z których każda miała wcześniej określone zadania. W grupie atakującej było trzech Gruzinów, którzy zaraz po napadzie wyjechali z kraju, najprawdopodobniej do ojczystego kraju. Kolejny mężczyzna pełnił rolę obserwatora, a w umówionym miejscu na bandytów czekał kierowca. Całą przestępczą akcję nadzorował osobiście szef mafii, który specjalnie przyjechał z Poznania.

W trakcie śledztwa funkcjonariusze ustalili, że ta sama grupa przestępcza, ale w innej konfiguracji osobowej, odpowiada za napad na jubilera w Poznaniu z 15 listopada zeszłego roku. Według śledczych brutalność, bezwzględność i schemat działania bandytów był taki sam, jak podczas napadu w Krakowie.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET