Dramatyczny finał poszukiwań 13-latki. "Nie reagowała na bodźce"

2 min. czytania
22.11.2024 10:29
Obserwuj nas na Google

Zaginiona nastolatka z Gniezna w Wielkopolsce została w ostatniej chwili odnaleziona przez policjantów. "Dziecko było lodowate, miało sine poliki i usta oraz prawie niewyczuwalny oddech" - przekazała asp. sztab. Anna Osińska, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie.

Radiowóz
fot. NewsLubuski/East News

Zaginiona nastolatka w Gnieźnie

W środę (20.11) około godziny 18 policjanci z Gniezna w Wielkopolsce otrzymali zgłoszenie o zaginięciu 13-latki. "Do miejsca zamieszkania udali się policjanci, którzy ustalili, że po południu (około 15:45) nastolatka wyszła z domu i kontakt z nią się urwał, a telefon, który miała przy sobie, nie odpowiadał" - zaznaczyła asp. sztab. Anna Osińska, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie. Sytuacja z minuty na minutę robiła się coraz trudniejsza z powodu temperatury sięgającej jedynie 1 stopnia Celsjusza. Takie warunki stanowiły zagrożenie dla życia i zdrowia 13-latki.

W akcję poszukiwawczą zostali włączenie funkcjonariusze z komendy w Gnieźnie oraz okolicznych komisariatów. "Mundurowi mimo trudnych warunków pogodowych i wieczorowej pory sprawdzali miejsca, gdzie mogła przebywać zaginiona" - dodała asp. sztab. Anna Osińska. W działania zaangażowano łącznie 20 policjantów oraz przewodnika z psem tropiącym. Około godziny 20 funkcjonariusze z Trzemeszna - asp. Jacek Piekarski i mł. asp. Małgorzata Dziel - dotarli na ulicę Równą, gdzie pod płotem dostrzegli posturę dziecka.

Redakcja poleca

"Nie reagowała na bodźce"

13-latka leżała w wysokiej trawie i nie dawała oznak życia. "Niezwłocznie podbiegli do leżącej w pozycji embrionalnej, nieprzytomnej 13-latki i rozpoczęli udzielanie jej pierwszej pomocy. Dziecko było lodowate, miało sine poliki i usta oraz prawie niewyczuwalny oddech. Dziewczynka początkowo nie reagowała na bodźce, sprawiała wrażenie, że znajduje się w początkowej fazie hipotermii" - podkreśliła asp. sztab. Anna Osińska. Mundurowi wezwali zespół ratownictwa medycznego.

Do czasu przyjazdu ratowników medycznych policjanci ogrzewali ciało dziewczynki i próbowali ją ocucić. "Gdy odzyskała przytomność, policjanci zabrali ją do radiowozu i okryli kurtką służbową. Dopiero w radiowozie dziecko powiedziało, jak ma na imię" - dodała policjantka. Po chwili na miejscu pojawili się medycy oraz mama 13-latki. Akcja zakończyła się sukcesem, a dziewczynka została objęta opieką medyczną.

Źródło: Radio ZET/KPP Gniezno

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET