`

4-latek zginął na oczach ojca. Nowe fakty po tragedii z Gorzowa

2 min. czytania
18.11.2022 17:53
Obserwuj nas na Google

Sąd w Gorzowie Wielkopolskim skazał w piątek na dziewięć lat więzienia Krystiana K. oskarżonego o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, w którym zginął 4-letni chłopiec. Mężczyzna uciekł z miejsca wypadku i ukrywał się przed policją. Wyrok nie jest prawomocny.

Śmierć 4-latka w Gorzowie. Zapadł wyrok
fot. NewsLubuski/East News, screen PAP

Do tragedii doszło w październiku 2021 r. na jednej z ulic Gorzowa Wlkp. Jak poinformowała rzeczniczka tamtejszego sądu okręgowego sędzia Lidia Wieliczuk, mężczyzna został uznany za winnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca zdarzenia.

Sąd wymierzył mu karę dziewięciu lat więzienia oraz orzekł dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mężczyzna będzie musiał także zapłacić 10 tys. zł nawiązki.

4-latek zginął na przejściu dla pieszych. Kierowca uciekł

Akt oskarżenia przeciwko 39-latkowi Prokuratura Rejonowa w Gorzowie skierowała do tamtejszego sądu pod koniec czerwca br., a sama rozprawa rozpoczęła się we wrześniu.

Redakcja poleca

Śledczy zarzucali mu umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, wskutek czego nieumyślnie doprowadził do wypadku ze skutkiem śmiertelnym, w którym zginął 4-letni chłopiec. A także to, że sprowadził niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym i uciekł z miejsca zdarzenia.

Oskarżyciel wnioskowała do sądu o skazanie mężczyzny na maksymalny wymiar kary, czyli w tym przypadku 12 lat więzienia. Prokuratura czeka na pisemne uzasadnienie wyroku i po jego analizie zdecyduje o ewentualnym odwołaniu.

Do tragedii doszło 10 października 2021 r. na skrzyżowaniu ul. Armii Polskiej i 30 Stycznia w centrum Gorzowa. Krystian K., kierując chevroletem, chciał wyprzedzić BMW, którego kierowca skręcał właśnie w lewo. Wówczas doszło do zderzenia aut, a w jego wyniku chevrolet "rykoszetem" potrącił 4-latka, który wraz z ojcem przechodził przez przejście dla pieszych. Dziecko zginęło na miejscu. Po wypadku kierowca chevroleta zbiegł z miejsca zdarzenia i zaczął się ukrywać. Policjanci zatrzymali go po kilkudziesięciu godzinach w jednym z gorzowskich hoteli.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Marcin Rynkiewicz

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET