XVII-wieczny dzwon powróci nad polski Bałtyk. "Pozostanie tu na zawsze"
Barokowy dzwon "Mikołaj", który w czasie II wojny światowej został wywieziony do III Rzeszy, powróci do Gdańska – poinformował przeor gdańskich dominikanów o. Michał Osek.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były losy dzwona "Mikołaja".
- Jak wyglądał proces odzyskania dzwonu.
- Jak wygląda zabytek.
Dzwon "Mikołaj" powróci do Gdańska
Przeor klasztoru dominikanów w Gdańsku o. Michał Osek poinformował w czwartek na konferencji prasowej, że do Gdańska, po ponad 80 latach, wróci zabytkowy XVII-wieczny dzwon "Mikołaj". - Na naszej wieży klasztornej mieliśmy do czasu II wojny światowej sześć dzwonów. Natomiast podczas działań wojennych trzy dzwony zostały zdjęte z dzwonnicy i wywiezione do III Rzeszy. Działo się to na podstawie zbrodniczej ustawy Metallspende. Była to wielka zbiórka organizowana po to, żeby przetapiać metale do celów zbrojeniowych, m.in. na łuski do broni - wyjaśnił przeor.
Nakaz przekazywania dzwonów niemieckiej administracji był obowiązkowy, a odmowa groziła surowymi konsekwencjami, nawet karą śmierci. Ważący ponad tonę dzwon "Mikołaj", odlany w 1697 roku przez gdańskiego ludwisarza Absaloma Wittwercka, trafił na tzw. cmentarzysko dzwonów w Niemczech, gdzie został ocalony przed przetopieniem. Nie wiemy dokładnie, co wydarzyło się i dlaczego nie został przetopiony, jak dwa pozostałe dzwony z naszego kościoła. Są tu właściwie dwie możliwości - podał dominikanin.
- Być może komisja, która działała na miejscu uznała, że dzwon miał szczególną wartość artystyczną lub historyczną i powinien zostać ocalony. To dzwon tradycyjnie wykonany. Według opisów, na jego płaszczu widnieje wizerunek fundatora, o. Justa Słowikowskiego. Możliwe też, że uniknął przetopienia z bardziej prozaicznego powodu – w wyniku alianckich nalotów niektóre zakłady przetwórstwa metali zostały zbombardowane, a znajdujące się w nich dzwony po prostu nie zdążyły zostać zniszczone - dodał.
Po wojnie dzwon zawisł w Niemczech
Po wojnie, w 1952 roku dzwon "Mikołaj" zawisł na wieży w katolickiej parafii Matki Bożej w Kassel. Tam przez ponad 70 lat służył miejscowej wspólnocie. W czerwcu, po latach dialogu pomiędzy parafiami, powróci do Gdańska. - Od 2017 roku jesteśmy w kontakcie z parafią w Kassel. Wypracowaliśmy porozumienie, na mocy którego ten zabytkowy dzwon powróci do Gdańska. Umowa zakłada, że parafia w Kassel sfinansuje zdjęcie dzwonu, a klasztor w Gdańsku sfinansuje jego przewóz. Co ważne, umowa zakłada też, że dzwon pozostanie tutaj na zawsze" - powiedział o. Osek. W proces, jak dodał zakonnik, zaangażowane było także Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Niemiec oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych Niemiec, a także Konsulat Niemiec w Gdańsku.
Źródło: Radio ZET/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET