`

Granica z Białorusią otwarta. "Zobaczymy co zrobi reżim Łukaszenki"

2 min. czytania
25.09.2025 09:34
Obserwuj nas na Google

Po północy, po dwóch tygodniach zamknięcia, szlabany na granicy z Białorusią zostały podniesione. Po białoruskiej stronie na odprawę czeka nawet kilka tysięcy samochodów, a rozładowanie kolejek może potrwać kilka dni.

fot. Marcin Bruniecki/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak długo tiry czekają na granicy z Białorusią w Koroszczynie.
  • Dlaczego granica z Białorusią została otwarta po manewrach Zapad.
  • Co wpłynęło na decyzję o otwarciu granicy z Białorusią.
  • Które kluczowe szlaki handlowe dotyczą chińskiego transportu przez Polskę.

Granica z Białorusią otwarta. Kolejki tirów w Koroszczynie i aut w Terespolu

Na wyjazd do Białorusi TIR-y w Koroszczynie stoją obecnie około 7 godzin. W Terespolu samochody osobowe odprawiane są na bieżąco, co sprawia, że sytuacja jest tam mniej napięta. Mimo to ruch graniczny pozostaje mocno spowolniony.

Oficjalnie granica została otwarta, ponieważ minęło zagrożenie związane z białorusko-rosyjskimi manewrami Zapad. Nieoficjalnie jednak decyzja miała być efektem nacisków przewoźników oraz przede wszystkim Chin, dla których szlak kolejowy przez Polskę jest kluczową drogą handlową na Zachód. W ubiegłym tygodniu po raz pierwszy od sześciu lat Polskę odwiedził chiński minister spraw zagranicznych.

Redakcja poleca

Paweł Łatuszka o polityce Łukaszenki wobec Polski

- Powinniśmy cierpliwie zaczekać kilkanaście dni i zobaczyć, jakie będą postępy. W jaki sposób reżim Aleksandra Łukaszenki będzie zmieniał swoją politykę w stosunku do Polski – powiedział Radiu ZET białoruski opozycjonista Paweł Łatuszka. Jego zdaniem dopiero wtedy będzie można ocenić realne konsekwencje decyzji Warszawy o otwarciu przejść granicznych.

Na potężnym terminalu w Małaszewiczach setki, a nawet tysiące chińskich kontenerów czekały na odprawę. Od kilku godzin ruch został tam wznowiony, co ma pomóc w rozładowaniu spiętrzonych dostaw i odblokować europejski handel.

Źródło: Michał Dzienyński/Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET