`

Groził Tuskowi i jego rodzinie, pisał o zamachu. Sąd ogłosił wyrok

2 min. czytania
09.11.2023 17:15
Obserwuj nas na Google

Sąd Rejonowy w Sopocie wydał w czwartek wyrok w sprawie 43-letniego Michała B., który został oskarżony o grożenie śmiercią przewodniczącemu Platformy Obywatelskiej Donaldowi Tuskowi i jego rodzinie oraz znieważenie szefa PO. Wyrok jest nieprawomocny.

wyrok w sprawie 43-letniego Michała B.
fot. PAP/Marcin Gadomski/Virginia Mayo/Associated Press/East News

Sąd Rejonowy w Sopocie skazał 43-letniego Michała B. na 10 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnie 20 godzin prac społecznych w miesiącu, kontaktowania się oraz zbliżania się na bliżej niż 100 metrów do  Donalda Tuska i jego rodziny przez 4 lata oraz przeproszenie na piśmie polityka za grożenie mu w e-mailu śmiercią. Sąd zobowiązał też B. do powstrzymania się od nadużywania alkoholu.

Michał B. groził Donaldowi Tuskowi śmiercią. Jest wyrok

W czwartek Donald Tusk umieścił na platformie X (dawny Twitter) wpis, z którego wynikało, że sprawca miał działać pod wpływem mediów telewizji publicznej: "Właśnie wyszedłem z sali sądowej w Sopocie. Człowiek, który planował zamach na mnie i moją rodzinę zeznał, że działał pod wpływem TVP Info, Wiadomości i TV Republika. Bardziej ofiara niż zamachowiec".

Akt oskarżenia w tej sprawie przygotowywała Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz. Sprawa dotyczy grożenia Tuskowi w mailu z listopada 2022 r. Akt oskarżenia skierowano do sądu w maju br.

Oskarżony 43-letni Michał B. wysłał maila, w którym groził szefowi Platformy Obywatelskiej i członkom jego rodziny. Mężczyźnie zarzucono groźby i znieważenie. Jak dowiedziała się PAP, w prokuraturze B. miał tłumaczyć, że tego dnia pokłócił się z rodziną i pił alkohol. Później obejrzał telewizję publiczną, w której dowiedział się o możliwości likwidacji "trzynastki" i 500+ przez PO. Tłumaczył, że to wyprowadziło go z równowagi i napisał maila z groźbami.

Sędzia Anna Stelmasiak uzasadniała, że sąd nie miał wątpliwości odnośnie winy i sprawstwa. - Sąd miał na uwadze przede wszystkim znaczny stopień winy, jak i znaczny stopień społecznej szkodliwości - mówiła sędzia Stelmasiak i podkreśliła, że sąd nie znalazł żadnych okoliczności mogących umniejszać winę, a działanie pod wpływem alkoholu jest okolicznością obciążającą. - Motywacja w ocenie sądu nie zasługuje na usprawiedliwienie - uzasadniała i stwierdziła, że werdykt ma za zadanie wdrożyć podsądnego do poszanowania prawa.

Wyrok jest nieprawomocny.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET