`

Grzegorz Braun wtargnął do szpitala w Oleśnicy. Próbował zatrzymać lekarkę

3 min. czytania
16.04.2025 14:04
Obserwuj nas na Google

Grzegorz Braun, kandydat w zbliżających się wyborach prezydenckich, pojawił się w środę w szpitalu w Oleśnicy, by "obywatelsko zatrzymać" dr Gizelę Jagielską. Europoseł interweniuje w sprawie aborcji wykonywanych w jednostce. Na miejscu pojawiła się również policja.

interwencja Brauna
fot. Fb/Dziewuchy Dziewuchom (screen)
  • Kandydat na prezydenta Grzegorz Braun próbował dokonać w oleśnickim szpitalu "obywatelskiego zatrzymania" ginekolożki Gizeli Jagielskiej
  • Europoseł interweniował w związku z historią pacjentki z Łodzi, która zdecydowała się tam na przeprowadzenie aborcji na późnym etapie ciąży z powodu zagrożenia jej zdrowia
  • Lekarka oceniła, że za sprawą Brauna w szpitalu "dzieje się kosztem pacjentek kampania wyborcza"

Grzegorz Braun z interwencją w oleśnickim szpitalu. Na miejscu policja

Europoseł i kandydat na prezydenta Grzegorz Braun pojawił się w oleśnickim szpitalu razem z posłem Romanem Fritzem. Jak podaje lokalny portal mojaolesnica.pl, na miejscu odmówiono "modlitwę za nienarodzone dzieci". Dyrekcja placówki twierdzi, że jest "blokowana" i nie może opuścić sekretariatu. Atmosfera jest bardzo nerwowa, na miejscu pojawiła się również policja.

- Jestem teraz w pracy dla Rzeczpospolitej. Narażaniem życia Polaków jest dopuszczanie tej pani - mówił Braun wskazując na Jagielską. - Dokonuję zatrzymania obywatelskiego i wzywam was panowie policjanci, byście nie dopuścili, by ta osoba miała kiedykolwiek kontakt z pacjentami, w tym nieletnimi - grzmiał europoseł. Jagielska próbowała odsunąć się od posła, a ten stwierdził, że zgłasza naruszenie nietykalności osobistej. 

Redakcja poleca

Braun pojawił się w sprawie aborcji pani Anity

Wtargnięcie Brauna do szpitala w Oleśnicy ma związek ze sprawą pani Anity, u której dr Jagielska przeprowadziła aborcję na późnym etapie ciąży. Sprawę opisała "Gazeta Wyborcza". Dziennik informował, że matka dowiedziała się o poważnych wadach płodu na późnym etapie. Lekarka możliwość przerwania ciąży w tym przypadku potwierdziła wcześniej u krajowego konsultanta w dziedzinie perinatologii, prof. Mirosława Wielgosia i dostała zielone światło.

- Byłam w sekretariacie, gdy do szpitala wtargnęli pan Braun z jakimiś ludźmi. Twierdzą, że dokonali obywatelskiego zatrzymania i żądają mojego aresztowania. Stoją i wyzywają mnie od morderców. Policja na razie z nimi rozmawia. A ja od ponad 50 minut jestem zablokowana w sekretariacie, pacjentki na mnie czekają na porodówce, a ja nie mogę do nich pójść. To paranoja - mówi w rozmowie z OKO.press Jagielska. Lekarka twierdzi, że za sprawą Brauna w szpitalu kosztem pacjentek odbywa się kampania wyborcza. - Obrażał mnie i kierował wobec mnie groźby, doszło też wobec mnie do rękoczynu, ponieważ jak chciałam odjeść, to byłam popychana i szarpana - powiedziała PAP lekarka.

Braun interweniuje ws. aborcji w Oleśnicy. Jest reakcja Lewicy

"W szpitalu w Oleśnicy trwa szturm fundamentalistów pod przywództwem Grzegorza Brauna. Blokują oddział ginekologiczno-położniczy, zastraszają personel, pacjentki i ich rodziny. To jest skandal! Wg relacji dr Jagielskiej na miejscu jest zaledwie 3 policjantów. Czyja to będzie wina, jeśli komuś stanie się krzywda?" - napisała w serwisie X Magdalena Biejat, kandydatka Lewicy na prezydenta. Na jej wpis zareagował wicewojewoda dolnośląski Piotr Kozdrowiecki, który napisał, że jest właśnie w drodze do Szpitala w Oleśnicy. "Nie pozwolimy na zastraszanie pacjentek ani pacjentek" - podkreślił.

"Sytuacja w Oleśnicy: prawicowi radykałowie odjechali, na miejscu są już dodatkowe siły Policji. Jesteśmy w kontakcie z MSWiA. Nie pozwolimy na zakłócanie pracy tutejszej porodówki" - informuje w najnowszym wpisie wicewojewoda dolnośląski.

Prokuratura wyjaśnia szczegóły aborcji przeprowadzonej w oleśnickim szpitalu

Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy prowadzi śledztwo w sprawie przeprowadzenia w szpitalu w Oleśnicy aborcji z naruszeniem prawa. Pacjentka (pani Anita z Łodzi) i działacze organizacji Legalna Aborcja podkreślają, że procedura została wykonana zgodnie z ustawą z powodu zagrożenia zdrowia pacjentki. Prokuratorskie śledztwo zostało wszczęte na podstawie doniesień medialnych.

Źródło: Radio ZET/PAP/OKO.press/Gazeta Wyborcza

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET