Incydent na proteście rolników. Szef MSWiA zapowiada kroki

2 min. czytania
28.02.2024 09:43
Obserwuj nas na Google

Szef MSWiA Marcin Kierwiński skomentował na antenie Polskiego Radia protest rolników w Warszawie. Przyznał, że demonstracja przebiegła bardzo spokojnie, co jest zasługą przede wszystkim organizatorów. Zastrzegł jednak, że incydenty takie jak wysypywanie ziarna z ukraińskiego transportu spotkają się ze zdecydowaną reakcją policji.

Incydent na proteście rolników
fot. Czarek Sokolowski/Associated Press/East News

Minister spraw wewnętrznych i administracji  Marcin Kierwiński skomentował  protest rolników. Ocenił jako nieakceptowalne wysypywanie ziarna z ukraińskiego transportu i zapewnił, że  policja reaguje i będzie reagować w przyszłości na tego typu sprawy. Polityk podkreślił, że polscy mundurowi i rząd  Donalda Tuska nie pozwolą na anarchizowanie życia publicznego.

Minister spraw wewnętrznych: sprawcy wysypywania ziarna zostaną ujęci

Szef MSWiA Marcin Kierwiński mówił w środę na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia, że "nieakceptowalne jest to, to co zdarzyło się w kilku miejscach, to znaczy wysypywanie ziarna z transportu". Dodał, że w każdej typu sprawie policja reaguje, a sprawcy zostaną ujęci, bo - jak mówił - jest to przestępstwo, a "na takie anarchizowanie życia publicznego polska policja, rząd pana premiera Donalda Tuska nie pozwoli" - zadeklarował.

Redakcja poleca

Odnosząc się zaś do pojawiających się informacji o transportach wojskowych i humanitarnych, które są zatrzymywane, odparł, że "nie, nie mają, przejeżdżają normalnie" i jest to możliwe także dzięki pracy straży granicznej, KAS i policji.

Kierwiński o proteście rolników w Warszawie: było spokojnie, to wielka zasługa organizatorów

Pytany o wtorkowy protest rolników w Warszawie, przyznał, że demonstracja była bardzo spokojna. Odnotował, że było kilka incydentów, ale policja na bieżąco na nie reagowała. - W kilku przypadkach będą konkretne doniesienia do prokuratury z konkretnych paragrafów, ale rzeczywiście ten protest był bardzo spokojny - zapowiedział.

- To wielka zasługa policjantów, ale przede wszystkim organizatorów - podkreślił, dodając, że zachowywali się oni bardzo odpowiedzialnie. Dodał, że rolnicy mają prawo do kolejnego protestu, jeżeli mieliby takie życzenie. Zastrzegł jednak, że to, wobec czego demonstrują, to "straszna spuścizna po PiS". - Rolnicy protestują de facto w sprawie tego, co przez ostatnie lata zafundował im PiS - zdiagnozował.

Źródło: Radio ZET/Program Pierwszy Polskiego Radia

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET