Jacek Sutryk zatrzymany przez CBA. Jest oświadczenie Urzędu Miejskiego Wrocławia
W czwartek prezydent Wrocławia Jacek Sutryk został zatrzymany przez CBA w związku z aferą Collegium Humanum. Jeszcze dziś ma usłyszeć zarzuty. Po godzinie 15:00 do sprawy odniósł się również Urząd Miejski Wrocławia. W zamieszczonym oświadczeniu zapewniono, że funkcjonuje on normalnie i wypełnia swoje codzienne zadania.
- Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk został zatrzymany w czwartek przez CBA w związku z toczącą się od kilkunastu miesięcy sprawą dotyczącą nieprawidłowości w Collegium Humanum
- Urząd Miejski Wrocławia wydał oświadczenie, w którym podkreślono, że "funkcjonuje normalnie", a obowiązki Jacka Sutryka przejęła wiceprezydent Renata Granowska
- Wrocławski magistrat przytoczył również słowa Jacka Sutryka z 3 marca 2024 roku: "[...] czuję się w tej sprawie osobą pokrzywdzoną i oczekuję jej szybkiego wyjaśnienia przez odpowiednie służby państwowe"
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk zatrzymany przez CBA. UM komentuje
Zgodnie z informacją podaną przez rzecznika MSWiA oraz służby CBA prezydent Wrocławia Jacek Sutryk został zatrzymany w związku z toczącą się od kilkunastu miesięcy sprawą dotyczącą nieprawidłowości w Collegium Humanum. "Prezydent Wrocławia w Katowicach składa wyjaśnienia. Tamtejszy oddział Prokuratury Krajowej prowadzi postępowanie w sprawie tej uczelni. Prezydent był już przesłuchiwany w tej sprawie wcześniej" - czytamy w oświadczeniu Urzędu Miejskiego Wrocławia. W dalszej części podkreślono, że w związku z nieobecnością prezydenta decyzje związane z funkcjonowaniem miasta podejmuje pierwszy zastępca, to znaczy wiceprezydent Renata Granowska. "Urząd Miasta Wrocławia funkcjonuje normalnie i wypełnia swoje codzienne zadania" - czytamy.
Sutryk: "Czuję się w tej sprawie osobą pokrzywdzoną"
Urząd Miejski Wrocławia w zamieszczonym wpisie przytoczył również oświadczenie Jacka Sutryka z 3 marca 2024 roku. Brzmi ono następująco: "Podobnie jak kilkanaście tysięcy osób w całej Polsce korzystałem z oferty edukacyjnej Collegium Humanum, którą opłaciłem z własnej kieszeni, a dwusemestralne studia zakończyłem zdanym egzaminem. Podobnie jak kilkanaście tysięcy osób w całej Polsce decyzję o podjęciu studiów podjąłem po zapoznaniu się z ofertą i akredytacjami ministerstwa. Podobnie jak kilkanaście tysięcy osób w całej Polsce czuję się w tej sprawie osobą pokrzywdzoną i oczekuję jej szybkiego wyjaśnienia przez odpowiednie służby państwowe". Jednocześnie prezydent Wrocławia zwrócił się z prośbą do mediów, by posługiwać się jego wizerunkiem i pełną wersją imienia i nazwiska.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET