Jadwiga Staniszkis nie żyje. Wkrótce obchodziłaby 82. urodziny

2 min. czytania
15.04.2024 18:02
Obserwuj nas na Google

Zmarła Jadwiga Staniszkis, wybitna socjolog i analityk polityczny. W przyszłym tygodniu ukończyłaby 82 lata. Informację o śmierci profesor potwierdziła PAP w poniedziałek po południu córka zmarłej Joanna Staniszkis.

Jadwiga Staniszkis
fot. Magdalena Pasiewicz/East News

Jadwiga Staniszkis wycofała się z życia publicznego w 2021 roku. Dwa lata później jej córka Joanna ujawniła w wywiadzie dla portalu wprost.pl, że matka zmaga się z szybko postępującą chorobą Alzheimera. Pogrzeb profesor Jadwigi Staniszkis odbędzie się w czwartek 25 kwietnia w kościele w Podkowie Leśnej w województwie mazowieckim – poinformowała za pośrednictwem Polskiej Agencji Prasowej rodzina zmarłej.

Jadwiga Staniszkis nie żyje. Kim była?

Jadwiga Staniszkis urodziła się 26 kwietnia 1942 roku w Warszawie. Była córką Marii Staniszkis, adwokat i radcy prawnej oraz Witolda Wincentego Staniszkisa. W 1965 roku ukończyła studia w Sekcji Socjologicznej Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Warszawskiego. 20 października 1992 otrzymała tytuł naukowy profesora nauk humanistycznych.

Zajmowała się głównie szeroko pojętą socjologią polityki, a także socjologią ekonomiczną i socjologią organizacji. W sferze jej zainteresowań znajdowały się problemy transformacji politycznej, gospodarczej i społecznej w Polsce oraz Europie Środkowej i Wschodniej, teorii realnego socjalizmu i postkomunizmu, a także globalizacji.

Wykładała na Wydziale Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, a także w wielu uniwersytetach zagranicznych, m.in. na Uniwersytecie Harvarda, Uniwersytecie Michigan, a także w Chinach, Japonii i Tajwanie. Pracowała w Instytucie Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, zasiadała w Komitecie Socjologii PAN. Jako ekspert pojawiała się w radiu, telewizji i prasie.

Jadwiga Staniszkis przez wiele lat sympatyzowała z PiS

Staniszkis sympatyzowała z Prawem i Sprawiedliwością. Przed wyborami prezydenckimi w Polsce w 2010 roku stwierdziła publicznie, iż Jarosław Kaczyński jest według niej najlepszym kandydatem na stanowisko głowy państwa. Wielokrotnie krytykowała Platformę Obywatelską, mówiła m.in., że rząd Donalda Tuska jest "najgorszym i najmniej kompetentnym rządem w historii Polski". Po objęciu przez PiS władzy w wyborach 2015 roku stwierdziła, że jest rozczarowana polityką prowadzoną przez rząd Beaty Szydło. Zmieniła też swoją ocenę Jarosława Kaczyńskiego.

"Rozczarowałam się. Gdy PiS był słabszy politycznie, wydawał się być sprawniejszą partią. Poza tym wydawało mi się, że priorytetem dla niego będzie konieczność wyrwania się z rozwoju zależnego oraz wzmocnienie kraju poprzez walkę z korupcją, poprawę instytucji państwowych, odejście od upartyjniania kraju. [...] PiS ośmielił lumpiarstwo – ludzi, którzy na co dzień wystają na placach małych miasteczek bez żadnych perspektyw" – mówiła.

Źródło: Radio ZET/PAP/Wikipedia

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET