Janusz Palikot zatrzymany przez CBA. "Podejrzenie oszustwa znacznej wartości"
Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) zatrzymali w Lublinie Janusza P. i Przemysława B. oraz w Biłgoraju Zbigniewa B. Śledztwo dotyczy uzasadnionego podejrzenia oszustwa znacznej wartości - poinformował rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Według ustaleń Onetu jednym z zatrzymanych jest biznesmen i były poseł Janusz Palikot.
Janusz Palikot zatrzymany. Akcja CBA
Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) zatrzymali w Lublinie Janusza P. i Przemysława B. oraz w Biłgoraju Zbigniewa B. Śledztwo dotyczy uzasadnionego podejrzenia oszustwa znacznej wartości - poinformował w czwartek rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.
Janusz P. to według ustaleń Onetu Janusz Palikot, były poseł (2005-15) z ramienia Platformy Obywatelskiego oraz Ruchu Palikota. To również przedsiębiorca, działający przede wszystkim w branży alkoholowej. Portal podaje, że cała trójka została już przewieziona do wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu, gdzie mają usłyszeć zarzuty.
W komunikacie, który udostępnił w mediach społecznościowych, Dobrzyński wspomina o dwóch artykułach Kodeksu karnego: 286 i 294. Pierwszy z nich dotyczy oszustwa, a drugi obostrzenia odpowiedzialności w stosunku do mienia znacznej wartości.
"Potwierdzam, że na polecenie prokuratora z wrocławskiego pionu PZ PK zatrzymany został dziś Janusz P. [Palikot] oraz jego dwóch współpracowników. Śledztwo dotyczy doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem kilku tysięcy pokrzywdzonych na kwotę blisko 70 mln zł. Szczegóły po zakończeniu czynności, w tym po ogłoszeniu zarzutów" - przekazał z kolei na platformie X Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Krajowej.
Jak ponadto ustalił reporter Radia ZET Mariusz Gierszewski, Janusz P. został zatrzymany w swoim domu w Lublinie, a zarzuty, które ma usłyszeć, dotyczą oszustw finansowych. Z kolei zatrzymany wraz z nim Przemysław B. to były członek sztabu wyborczego Palikota z 2015 roku, gdy polityk kandydował w wyborach prezydenckich. "To też osoba od lat związana z jego biznesami alkoholowymi jako prezes czy członek rad nadzorczych spółek Janusza P." - napisał Gierszewski.
Źródło: Radio ZET/Onet/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET