Jest reakcja rządu na serię ataków w szkołach. Sejm uchwalił ustawę
Sejm uchwalił w czwartek ustawę pozwalającą na blokowanie nielegalnych treści w internecie. Nowelizacja jest odpowiedzią na styczniowe weto prezydenta Karola Nawrockiego do pierwszej wersji przepisów w tej sprawie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany wprowadza nowelizacja ustawy.
- Dlaczego nowelizacja ustawy była konieczna według premiera.
- Co zawiera przyjęta poprawka dotycząca blokowania treści.
Za ustawą głosowało 242 posłów i posłanek
Nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw przygotowało Ministerstwo Cyfryzacji. Celem zmian jest wprowadzenie procedury, dzięki której możliwe będzie szybkie wydawanie nakazów ograniczających dostęp do treści naruszających prawo w internecie, przy jednoczesnym poszanowaniu praw użytkowników sieci. Za przyjęciem ustawy głosowało 242 posłów i posłanek, 61 było przeciw, a 136 wstrzymało się od głosu.
Wcześniej o sprawie pisał minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. „Kończymy z patologiami w internecie. Jeszcze dziś Sejm przyjmie akt o usługach cyfrowych, dzięki któremu będzie można szybko blokować nielegalne treści, w tym nawoływanie do przemocy i podejmowania niebezpiecznych działań. Nie wolno nam dopuścić do tego, aby internet stał się miejscem inspirowania do tragedii, do promowania przemocy, zabójstw. To musi się skończyć" – napisał na X Gawkowski.
Wcześniej przedstawiciele izby niższej głosowali nad poprawkami, odrzucając propozycje Konfederacji i jedną Prawa i Sprawiedliwości oraz przyjmując poprawkę zaproponowaną przez PiS i Polskę 2050. Przyjęta poprawka dotyczy nadania rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji o zablokowaniu treści pornograficznych z udziałem małoletnich, zwierząt lub takich, które mają drastyczną formę. Nowelizacja jest odpowiedzią na styczniowe weto prezydenta Karola Nawrockiego do pierwszej wersji nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
Przepisy mają blokować mowę nienawiści w internecie
Do bloku głosowań trafił w czwartek po południu, po słowach premiera Donalda Tuska o konieczności procedowania przepisów pozwalających na blokowanie mowy nienawiści w sieci. W czwartek, podczas rządowej narady w związku z ostatnimi atakami w szkołach, Donald Tusk wskazał, że należy wprowadzić przepisy o możliwości natychmiastowego blokowania przez państwo mowy nienawiści w internecie, co pozwoli chronić dzieci, uczniów oraz nauczycieli. Szef rządu podkreślił, że poprzednia ustawa w tej sprawie została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Zgodnie z nowelizacją sądy i właściwe organy będą mogły wydawać nakazy dotyczące treści w internecie. Chodzi o sytuacje, gdy w sieci pojawiają się treści niezgodne z prawem, np. związane z przestępstwami, nienawiścią czy oszustwami. Dostawcy usług internetowych, w tym np. platformy internetowe, będą musieli blokować wskazane w decyzjach organów treści, ale użytkownicy, których treści ograniczono, będą mogli złożyć wniosek o przywrócenie dostępu — jeśli doszło do błędnej blokady. Przed złożeniem wniosku do organu konieczne będzie skorzystanie z systemu zgłaszania treści u dostawcy usługi.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET