Jurek Owsiak ujawnił, jakie telefony dostaje WOŚP. "Powtórka ze zdarzeń z Gdańska"
Jurek Owsiak poinformował o groźbach, jakie dostaje przed 33. Finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. "Od kilku dni jest podobnie. Groźby bardzo konkretne, z bombą w tle i utylizacją mojej osoby. Szczucie w wykonaniu Telewizji Republika i wPolsce24 podobne do tych manipulacji i szczucia skierowanego w stronę Prezydenta Gdańska, Pana Pawła Adamowicza, a wiemy, jak to się skończyło" - napisał w mediach społecznościowych szef WOŚP.
- Jurek Owsiak złożył zawiadomienie na policję w związku z groźbami, jakie trafiają do jego fundacji
- Szef WOŚP we wpisie w mediach społecznościowych nawiązał do "szczucia na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza"
- "Jak dożyję jutra, będę robił to samo, co dzisiaj" - zapowiedział Owsiak
Jurek Owsiak o groźbach przed finałem WOŚP
Wielkimi krokami zbliża się 33. Finał WOŚP. Na niespełna 3 tygodnie przed wydarzeniem Jurek Owsiak opublikował wpis w mediach społecznościowych, w którym poinformował o otrzymywanych groźbach. "Jeśli dożyję jutra" - tak zaczyna swój wpis szef WOŚP. Ujawnił treść jednego z telefonów do biura prasowego fundacji. "- Dodzwoniłem się do Biura Owsiaka? - Tak. - Trzeba go zastrzelić, to **uj jeden" - po tych słowach dzwoniący mężczyzna rozłączył się.
"Dzisiaj to kolejna groźba w naszą stronę. Od kilku dni jest podobnie. Groźby bardzo konkretne, z bombą w tle i utylizacją mojej osoby. Szczucie w wykonaniu Telewizji Republika i wPolsce24 podobne do tych manipulacji i szczucia skierowanego w stronę prezydenta Gdańska, Pana Pawła Adamowicza, a wiemy, jak to się skończyło" - napisał Owsiak.
Szef WOŚP zaznaczył, że w związku z groźbami złożone zostało zawiadomienie na policję, która otrzymała numery telefonów i adresy mailowe, wraz z treścią gróźb. "Autorzy gróźb, liczcie się z konsekwencjami" - zapowiedział.
"Jeżeli dożyję jutra". Owsiak o "spirali kłamstwa i nienawiści"
"Jeżeli dożyję jutra - to nie jest śmieszne - to nadal, ja i Fundacja, będziemy robić swoje, czyli przygotowywać się do 33. Finału dla onkologii i hematologii dziecięcej, gdzie pracy jest ogrom, a także dokonywać kolejnych, powtarzam kolejnych, powodziowych zakupów" - podkreślił i dodał: "Dzisiaj prezentowaliśmy list dyrektora szpitala w Nysie, w którym przedstawia zrealizowane i planowane jeszcze zakupy. Pod wpisem znów bardzo duży odzew od osób, do których ta pomoc dotarła, w tym wpis Wojewody Opolskiego, który całościowo podsumował naszą pomoc - ilościowo i jakościowo. Odzew ze strony Wojewody, dyrektora szpitala, Prezesa i ludzi z WOPR, do których ta pomoc dotarła. W jaki jeszcze sposób mam udowodnić, że nie jestem wielbłądem?"
We wpisie Owsiak zaznaczył, że to wspomniane Telewizja Republika i wPolsce24 nakręcają "tę nieprawdopodobną spiralę kłamstwa i nienawiści" i "sączą tę nienawiść w swoich newsach". "Ci ostatni nie powstrzymują się przed niczym. Dzisiaj wtargnęli do naszej siedziby z kamerą i jak się okazało prowadzili relację live, nie pytając, czy mają zgodę na wykorzystanie wizerunku osób będących w Fundacji - nas, pracowników, wolontariuszy, dorosłych i dzieci. Transmisja agresywna, znów z tezą, że powódź nie jest rozliczana. Na ścianie fundacji przyklejona duża informacja, aby chęć nagrywania wcześniej zgłosić Fundacji. Co na takie zachowanie mamy robić my?" - napisał szef WOŚP. Dodał, że wspomniane redakcje "nie reprezentują żadnych zasad dziennikarskich" i fundacja zakazuje im wejścia do miejsc, w których prowadzi działania.
33. Finał WOŚP
"Jeżeli nie dożyję jutra, to pamiętajcie, w jaki sposób tym szczuciem, tymi metodami, które są powtórką ze zdarzeń z Gdańska, grupa nienawistnych ludzi niszczy to, co wszyscy razem budowaliśmy przez ponad 3 dekady" - zaznaczył Owsiak. Zwrócił się też do Polaków: "jeżeli się obawiacie o swoje życie, swoje zdrowie, jeżeli się obawiacie uczestniczenia w tym, co robimy od 32 lat, powiedzcie tylko słowo, a nie będziemy Was na nic narażali" - napisał.
Szef WOŚP dodał także, że to "nie ci, którzy kreują nienawiść, dopuszczają się zbrodni", ale ci, którzy przenoszą ją dalej. "Z pełną odpowiedzialnością piszę te słowa: jak dożyję jutra, będę robił to samo, co dzisiaj, a wy, Polacy, musicie wybrać, czy gramy dalej, czy potrafimy także rozpędzić na cztery wiatry tych złych, nienawistnych ludzi, i zrobić po raz 33. najpiękniejszy, kolorowy, radosny dzień. Jeśli nie utrzymamy tego, co wspólnie tworzymy, nie tylko stracimy, ale za 3 lata wrócimy znów do strasznych ponurych dni" - zakończył Owsiak. 33. Finał WOŚP odbędzie się w niedzielę 26 stycznia. W tym roku Orkiestra zagra dla onkologii i hematologii dziecięcej.
Źródło: Radio ZET / facebook.com/jerzyowsiak
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET