Już nie tylko Niemcy. Turyści z tego kraju uwielbiają Toruń. "Niespotykany poziom"
Poznaliśmy dane dotyczące ruchu turystycznego w Toruniu w 2024 roku. Najliczniejszą grupą zagranicznych turystów tradycyjnie byli Niemcy, ale niespotykanie dużo było także Brytyjczyków, w zdecydowanej większości Anglików. Niespodzianką natomiast mogą być turyści z Japonii, którzy znaleźli się w pierwszej piątce nacji odwiedzających Toruń.
- W 2024 roku Niemcy stanowili największą grupę zagranicznych turystów w Toruniu - 32,7 proc.
- Wysoko znaleźli się także przyjezdni z Wielkiej Brytanii, którzy niemal dogonili Niemców
- Niespodzianką są turyści z Japonii, których w Toruniu było tyle samo, co Szwedów
Rekordowy rok turystyczny w Toruniu
Ośrodek Informacji Turystycznej w Toruniu przygotował raport poświęcony monitoringowi ruchu turystycznego w mieście w 2024 roku. Z zawartych w nim informacji wynika, że gród Kopernika odwiedziła w tym czasie rekordowa liczba niemal 2,5 mln turystów, wyrównując tym samym najlepszy do tej pory pod tym względem wynik z 2019 roku. Zebrane w raporcie dane pokazują także ciekawy trend wśród przybywających do Torunia turystów z zagranicy. Tak prezentuje się procentowy udział turystów krajowych i zagranicznych wśród odwiedzających miasto w ubiegłym roku:
- krajowi - 92,3 proc.,
- zagraniczni - 5,9 proc.,
- Polonia - 1,8 proc.
Turystów z zagranicy procentowo było nieco mniej niż w 2023 roku. Wtedy stanowili oni 7,5 proc. wszystkich przyjezdnych. W 2024 roku Toruń odwiedzili przedstawiciele 14 krajów. Niespodzianką może być fakt, że w czołówce znaleźli się turyści z jednego z krajów spoza Europy. Zaskoczenia nie ma natomiast na pierwszym miejscu.
Toruń najczęściej odwiedzali Niemcy, Brytyjczycy, Czesi i... Japończycy
Największą grupę zagranicznych turystów stanowili Niemcy, którzy tradycyjnie co roku znajdują się na czele tego zestawienia. To aż 1/3 wszystkich turystów zagranicznych, jacy odwiedzili Toruń w ubiegłym roku. Na drugim miejscu z wysokim wynikiem znaleźli się również przyjezdni z Wielkiej Brytanii. Stanowili oni łącznie 28,8 proc. wszystkich turystów zagranicznych, co w raporcie określono jako "niespotykany dotąd poziom". Na trzecim miejscu natomiast są Czesi - 7,7 proc. Trend obecności w Toruniu naszych południowych sąsiadów zaczął być zauważalny już kilka lat temu i wciąż się utrzymuje.
Wspomnianą wcześniej niespodzianką są turyści z Japonii. Do Torunia przyjechało ich tyle samo, co Szwedów (5,8 proc.). Co ciekawe, również w tym przypadku zaczyna się pojawiać pewna moda na gród Kopernika. Japońscy przyjezdni wyraźnie zaznaczyli swoją obecność także w 2023 roku, kiedy stanowili 6,3 proc. ogółu zagranicznych turystów. Tak prezentuje się procentowy podział turystów z poszczególnych krajów:
- Niemcy - 32,,7 proc.,
- Anglia - 26,9 proc.,
- Czechy - 7,7 proc.,
- Szwecja - 5,8 proc.,
- Japonia - 5,8 proc.,
- Litwa - 3,8 proc.,
- Ukraina - 3,8 proc.,
- Francja - 3,8 proc.,
- Hiszpania, Szkocja, Dania, Węgry, Wietnam - poniżej 2 proc.
Ciekawą statystyką jest również ta dotycząca częstotliwości wizyt. Okazuje się, że w zeszłym roku aż 80 proc. zagranicznych turystów odwiedziło Toruń po raz pierwszy (w 2023 roku było to 63,6 proc.). "Z kolei dla 5,6 proc. obcokrajowców była to druga, trzecia, czwarta lub piąta wizyta (w 2023 r. wartość ta wyniosła 22,1 proc.). Dla nieco większej grupy - 7,4 proc. - była to szósta-dziesiąta wizyta (5,2 proc. w 2023 r.). Z kolei 5,6 proc. obcokrajowców bywało w Toruniu jeszcze częściej (9,1 proc. w 2023)" - czytamy w przygotowanym na zlecenia urzędu miasta raporcie Ośrodka Informacji Turystycznej w Toruniu.
Źródło: Radio ZET / UMT
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET