`

Kaczyński przesłuchiwany w prokuraturze. „Nas dzisiaj interesuje prawda, czy pan prezes pamięta”

Łukasz Buczkowski
2 min. czytania
10.06.2026 10:50
Obserwuj nas na Google

Jarosław Kaczyński w środę stawił się w prokuraturze w związku ze śledztwem dotyczącym tzw. dwóch wież. Prezes PiS zostanie przesłuchany w charakterze świadka. Przed wejściem do budynku nie rozmawiał z dziennikarzami. - Nas dzisiaj interesuje prawda, czy pan prezes pamięta wszystko dotyczące wręczania koperty - powiedział za to Roman Giertych, który występuje jako pełnomocnik Geralda Birgfellnera.

Jarosław Kaczyński
fot. Filip Naumienko/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są zarzuty w śledztwie dotyczącym tzw. dwóch wież.
  • Dlaczego Jarosław Kaczyński został wezwany do prokuratury.
  • Co komentował Roman Giertych przed przesłuchaniem Kaczyńskiego.

Jarosław Kaczyński w prokuraturze

Jarosław Kaczyński w środę o godz. 10 stawił się w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Prezes PiS zostanie przesłuchany w charakterze świadka w związku ze śledztwem w sprawie tzw. dwóch wież. Przed wejściem do budynku nie wypowiadał się dla obecnych na miejscu dziennikarzy. Głos zabrał za to Roman Giertych, który jest pełnomocnikiem Geralda Birgfellnera. 

- Może dzisiaj pojawią się jakieś nowe nagrania, które może przypomną panu prezesowi pewne fakty, które może zapomniał. Może odsłuchamy coś nowego, zobaczymy - powiedział Giertych. Pytany o ewentualne zarzuty dla Kaczyńskiego, odpowiedział, że o tym zadecyduje prokuratura. - Nas dzisiaj interesuje prawda, czy pan prezes pamięta wszystko dotyczące wręczania koperty. Myślę, że to będzie temat, który dzisiaj będzie odświeżany - dodał. Kaczyński był już wcześniej, w maju, wzywany do prokuratury w tej sprawie, jednak wtedy nie stawił się na przesłuchaniu.

Redakcja poleca

Śledztwo w sprawie dwóch wież

Śledztwo w sprawie tzw. dwóch wież zostało wszczęte przez warszawską prokuraturę okręgową w lutym ub.r. Sprawa związana jest z niedoszłymi planami wybudowania dwóch wieżowców na należącej, do powiązanej z PiS spółki Srebrna, działce w Warszawie. Sięga jeszcze 2019 r. Śledztwo dotyczy ono doprowadzenia austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości poprzez wprowadzenie pokrzywdzonego w błąd.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET