Tragedia w centrum Kalisza. Matka wskoczyła za tonącym dzieckiem do rzeki
Tragedia wydarzyła się w centrum Kalisza. Do rzeki Prosna wpadł 13-latek, który był z matką na spacerze. Kobieta wskoczyła do wody, aby uratować dziecko. Nastolatkowi udało się wydostać z wody, niestety jego matka utonęła.
Policja po godz. 17 we wtorek otrzymała zgłoszenie, że dwie osoby topią się w rzece Prosna w Parku Miejskim w Kaliszu. Na miejsce wysłano pięć zastępów państwowej i ochotniczej straży i grupę wodno-nurkową z Konina.
- Po dojeździe na miejsce od świadków tego zdarzenia otrzymaliśmy informację, że topiło się dziecko, za nim weszła matka tego dziecka. Po naszym przyjeździe to dziecko było na brzegu, w związku z tym przystąpiliśmy do poszukiwania tej kobiety - powiedział TVN24 kapitan Szymon Zieliński z Komendy Miejskiej PSP w Kaliszu.
Kalisz. 42-letnia kobieta utonęła w rzece Prosna
Wcześniej świadkowie próbowali pomóc kobiecie, niestety bezskutecznie. Pani Patrycja mówiła w rozmowie z TVN24, że matka nastolatka "nagle zniknęła, a po chwili chłopiec po prostu wyszedł z wody i usiadł na ławce".
Służby ratownicze natychmiast zaczęły poszukiwania 42-letniej matki chłopca. Jak relacjonował portalowi Kalisz24.info.pl kpt. Szymon Zieliński, jeden z nurków przeszukiwał dno rzeki, a strażacy szukali kobiety pływając łodzią i wykorzystując bosaki oraz wiosła. Kobietę znaleziono w ciągu godziny od rozpoczęcia akcji. 42-latka już nie żyła.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET