W czwartek 2 listopada chwilę po godzinie 5 na drodze wojewódzkiej numer 470 na wysokości miejscowości Florentyna pod Kaliszem doszło do śmiertelnego wypadku. - Wstępne ustalenia są takie, że kierowca samochodu osobowego z nieustalonych na chwilę obecną przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z pojazdem ciężarowym, który jechał z przeciwnego kierunku - opisała w rozmowie z portalem RadioZET.pl podkom. Anna Jaworska-Wojnicz, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.
Po zderzeniu osobowa skoda octavia oraz ciężarowy man wypadły z jezdni do przydrożnego rowu. Kierowca ciężarówki nie odniósł poważniejszych obrażeń i samodzielnie opuścił kabinę pojazdu. Mężczyzna jadący osobówką był zakleszczony w rozbitym pojeździe. Strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych, aby uwolnić poważnie rannego młodego kierowcę.
Śmiertelny wypadek pod Kaliszem. Zginął 24-latek
Poszkodowany mężczyzna trafił pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego, który wspólnie ze strażakami rozpoczął walkę o jego życie, niestety bezskuteczną. - 24-latek poniósł śmierć na miejscu - powiedziała podkom. Anna Jaworska-Wojnicz. Czynności na miejscu śmiertelnego wypadku prowadzili kaliscy policjanci pod nadzorem prokuratora. Śledczy zabezpieczyli wszystkie ślady oraz wykonali niezbędną dokumentację.
Droga wojewódzka numer 470 na trasie Kalisz-Turek jest całkowicie zablokowana. Na miejscu pracuje ciężki sprzęt, który będzie wyciągał rozbitą ciężarówkę z przydrożnego rowu. Utrudnienia na trasie mogą potrwać nawet do godziny 13.
Źródło: Radio ZET/Policja
- Zmasakrowany przód auta. Czworo dzieci poszkodowanych w wypadku
- Tragedia podczas obławy na Grzegorza Borysa. Nie żyje strażak-nurek
- Nożownik zaatakował w centrum miasta. Ofiara raniona w klatkę piersiową