Kamil wyszedł do sklepu tylko na chwilę i zniknął. "Synu, daj znak życia!"
Wciąż trwają poszukiwania Kamila Galczaka z Torunia. Mężczyzna wyszedł z domu 4 lutego i od tego czasu ślad po nim zaginął. 32-latek wymaga specjalistycznej opieki lekarskiej.
Kamil Galczak zaginął 4 lutego. Wieczorem wyszedł z mieszkania przy ul. Batorego w Toruniu. Miał udać się tylko do sklepu, ale do domu już nie wrócił. Policja potwierdza, że mężczyzna wciąż jest poszukiwany, jednak nie zdradza szczegółów. - Cały czas prowadzimy poszukiwania, natomiast nie wypowiadamy się na temat czynności, jakie podejmują policjanci i w jaki sposób te poszukiwania prowadzą - mówi portalowi RadioZET.pl sierż. sztab. Sebastian Pypczyński z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
32-latek od niemal trzech tygodni nie dał znaku życia. Do matki zaginionego dotarły toruńskie "Nowości". - Powiedział mi, że idzie tylko do "Żabki" (tej przy ul. Kościuszki, na przeciwko kościoła) kupić starter do telefonu. Ale komórki ze sobą nie wziął. Na pewno jednak zabrał ze sobą dokumenty, w tym dowód osobisty. To widziałam - powiedziała portalowi pani Bożena i dodała: - Kamilu, daj jakikolwiek znak życia! To teraz najważniejsze.
Kamil Galczak zaginął w Toruniu. Jest nagranie z monitoringu
Jak ustaliły "Nowości", Kamila feralnego wieczoru uchwycił monitoring. Na nagraniu widać, jak podchodzi do sklepu, ale nie wchodzi do środka. O tej godzinie najprawdopodobniej był już zamknięty. Następnie rusza w stronę ul. Wojska Polskiego i Chrobrego. - Co się dalej z nim stało? Nie wiadomo. Umieram z rozpaczy, jestem psychicznie załamana. Ciągle zadaję sobie pytanie, czy żyje i gdzie jest... - cytują matkę 32-latka "Nowości".
Sytuacja jest tym bardziej dramatyczna, że mężczyzna cierpi na porażenie mózgowe i wymaga specjalistycznej opieki lekarskiej. Kamil Galczak ma 180 cm wzrostu, krótkie, szpakowate włosy i niebieskie oczy. Na czole ma niewielką bliznę. W chwili zaginięcia był ubrany w granatową, pikowaną kurtkę, szare spodnie dresowe oraz siwe, zamszowe buty.
Policja prosi o kontakt każdego, kto ma informacje mogące pomóc w ustaleniu, gdzie jest Kamil Galczak. Informacje można przekazywać pod nr tel. 47 754 24 52 lub mailowo pod adresem: dyzurny-torun-srodmiescie@bg.policja.gov.pl.
- Dla Torunia wydano kolejne ostrzeżenie. Rzeka jest niebezpiecznie wysoko
- Nowy kierunek na UMK okaże się hitem? Nabór jeszcze w tym roku
- Toruń odda Bydgoszczy żużlowe Grand Prix? Poseł PiS grzmi
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET