Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz nową przewodniczącą Polski 2050

2 min. czytania
01.02.2026 00:25
Obserwuj nas na Google

Przewodniczącą Polski 2050 została wybrana minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, którą w powtórzonej II turze wyborów poparło 350 spośród 659 głosujących członków partii - poinformowało biuro prasowe ugrupowania. Na jej rywalkę - szefową Ministerstwa Klimatu i Środowiska Paulinę Hennig-Kloskę głos oddało 309 osób.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak przebiegało głosowanie na nowego przewodniczącego Polski 2050.
  • Dlaczego ponownie przeprowadzono II turę wyborów w Polsce 2050.
  • Które osoby ubiegały się o przywództwo w partii po Szymonie Hołowni.
  • Co zadecydowało o wyborze nowego systemu informatycznego do głosowania.

Sobotnie głosowanie w formie elektronicznej rozpoczęło się o godz. 16 i zakończyło się po godz. 22. Uprawnionych było ponad 800 osób.

Jak poinformowało PAP biuro prasowe Polski 2050, w głosowaniu wzięło udział 659 członków partii. Na Pełczyńską-Nałęcz głos oddało 350 działaczy, a na Hennig-Kloskę - 309.

Pełczyńska-Nałęcz dziękuje za zaufanie

Nowo wybrana przewodnicząca Polski 2050 podziękowała członkom partii za zaufanie i wysoką frekwencję w wyborach. „Poprowadzę nas do przodu z wizją i odwagą. We współpracy z Szymonem Hołownią i Pauliną Hennig-Kloską” - napisała w serwisie X.

Gratulacje Pełczyńskiej-Nałęcz złożył m.in. szef poselskiego klubu Polski 2050 Paweł Śliz, który stwierdził, że stoi teraz przed nią „ambitne i trudne zadanie”. „Kampania to wizja różnych, ale wspólnych dróg. Dziękuję wszystkim kandydatom, którzy zgłosili się do wyścigu o Polskę 2050” - dodał.

Nowy system głosowania: dwuetapowa weryfikacja

Pierwsza próba przeprowadzenia II tury wyborów na przewodniczącą Polski 2050 odbyła się 12 stycznia. Trwające do godz. 22 głosowanie, które przeprowadzono online, unieważniono z powodu problemów technicznych. Decyzję o powtórzeniu II tury wyborów podjęła w poniedziałek, 19 stycznia, Rada Krajowa Polski 2050.

By uniknąć błędów z głosowania przeprowadzonego 12 stycznia, zdecydowano się na użycie innego systemu informatycznego. Według ustaleń PAP do oddania głosu niezbędna była dwuetapowa weryfikacja. Jak powiedział PAP jeden z działaczy, wybrany program wykorzystywany jest m.in. przez niektóre spółki Skarbu Państwa.

Reakcje polityków na wybory Polski 2050

Wydarzenia związane z wyborami w Polsce 2050 były szeroko komentowane w mediach. Odnosili się do nich m.in. liderzy partii tworzących koalicję rządzącą. Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL) życzył koalicjantom, „żeby opanowali tę sytuację”. Podkreślił, że „bez Szymona Hołowni nie ma Polski 2050”. Dodał, że to obecny przewodniczący „wprowadził te wszystkie osoby do parlamentu, do rządu”.

O przywództwo w partii po Szymonie Hołowni w pierwszej turze wyborów ubiegało się pięcioro jej członków – oprócz Pełczyńskiej-Nałęcz i Hennig-Kloski byli to także parlamentarzyści – Ryszard Petru, Joanna Mucha i Rafał Kasprzyk. Hołownia, obecny lider i założyciel Polski 2050, we wrześniu ub.r. poinformował, że nie będzie ponownie ubiegał się o funkcję przewodniczącego partii. Poprzednio władze ugrupowania zostały wybrane na początku 2023 r. na 3 lata, w styczniu minęła więc ich kadencja i trzeba było zorganizować wybory zarówno przewodniczącego, jak i Rady Krajowej.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET