Wyszła tylko na papierosa. Pilne poszukiwania 28-letniej Kingi, opublikowano dramatyczny apel

2 min. czytania
11.02.2025 11:29
Obserwuj nas na Google

Trwają poszukiwania 28-letniej Kingi Mielcarz, która w sobotę wieczorem wyszła z mieszkania na papierosa i już nie wróciła ani nie nawiązała kontaktu z rodziną. Jej bliscy opublikowali w sieci poruszający apel. Zwrócili uwagę m.in. na fakt, iż kobieta może nie mieć przy sobie leków, które musi regularnie przyjmować.

Kinga Mielcarz
fot. Dawid Wolski/East News (zdjęcie ilustracyjne),
  • Trwają poszukiwania 28-letniej Kingi Mielcarz, która w sobotę wieczorem wyszła z mieszkania na papierosa
  • Kobieta nie wróciła już do domu ani nie nawiązała kontaktu z rodziną. Jej bliscy opublikowali w sieci poruszający apel
  • Zwrócili uwagę m.in. na fakt, iż Kinga może nie mieć przy sobie leków, które musi regularnie przyjmować

Kinga Mielcarz z Warszawy zaginęła. Dramatyczny apel ws. 28-latki

W sobotę 8 lutego, późnym wieczorem, Kinga Mielcarz wyszła ze swojego mieszkania na ul. Geodetów na warszawskiej Ochocie. 28-latka miała przed snem zwyczaj zapalania papierosa i dlatego jej wyjście przed budynek nie wydawało się niczym zaskakującym, zawsze bowiem wracała. Tym razem jednak było inaczej - nie wróciła i od tego czasu nie nawiązała kontaktu ani ze współlokatorką, ani z rodziną. Współlokatorka ostatni raz widziała ją ok. godz. 23 i zapewnia, że nic nie wzbudziło jej podejrzeń.

Na profilu "Gdziekolwiek jesteś..." na Facebooku pojawiły się informacje na temat Kingi. Jej telefon był aktywny jeszcze 9 lutego, ale kobieta nie odbierała połączeń przychodzących. Jej bliscy są pełni obaw o jej bezpieczeństwo, m.in. dlatego, że 28-latka powinna regularnie przyjmować leki, których najprawdopodobniej nie ma przy sobie, "co może radykalnie pogorszyć jej stan zdrowia i wymagać natychmiastowej pomocy medycznej". 

"Kinga proszę daj mi tylko znać, że jesteś bezpieczna oraz, że z Tobą jest wszystko dobrze. Bardzo się o Ciebie martwię siostrzyczko, bo to do Ciebie takie niepodobne zniknąć bez słowa. Pamiętaj, że na mnie możesz zawsze polegać i liczyć, cokolwiek by się nie stało. Kocham Cię bardzo" - czytamy w poruszającym fragmencie wpisu, podpisanym imieniem siostry zaginionej.

Redakcja poleca

W poście na Facebooku opublikowano również zdjęcie Kingi oraz jej rysopis. Wynika z niego, że kobieta ma ok. 167 cm wzrostu, ciemne, proste i długie włosy, zazwyczaj spięte w kucyk, i szarozielone oczy. Jest szczupłej budowy ciała, a w dniu zaginięciu ubrana była w czarną, puchową kurtkę długości do połowy uda, która posiada kaptur obszyty czarnym futrem, spodnie jeansowe lub dresowe oraz czarne botki.

Każdy, kto posiada jakiekolwiek informacje o losie Kingi, proszony jest o kontakt z najbliższym posterunkiem policji lub pod numerem alarmowym 112.

Źródło: Radio ZET/Facebook

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET