Kłęby dymu nad Tarnowem, strażacy pracują w maskach. Służby apelują do mieszkańców
W Tarnowie wybuchł pożar hurtowni zniczy. Nad miastem unosi się gęsty dym, służby apelują do mieszkańców o to, by nie otwierać okien i w miarę możliwości pozostać w domach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie jednostki straży pożarnej biorą udział w gaszeniu pożaru w Tarnowie.
- Dlaczego mieszkańcom Tarnowa zalecono pozostanie w domach.
- Dlaczego strażacy muszą pracować w maskach.
Pożar w Tarnowie. Płonie hurtownia zniczy
Zgłoszenie dotyczące pożaru hali magazynowej w Tarnowie przy ulicy Dojazd wpłynęło do dyżurnego straży pożarnej w środę 27 sierpnia około godziny 12:30. Na miejsce zostały zadysponowane liczne zastępy straży pożarnej z Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych w Tarnowie oraz jednostki OSP Tarnów-Rzędzin, Wojnicz, Zgłobice, Koszyce Małe i Wola Rzędzińska.
Lokalne media przekazały, że płonie tamtejsza hurtownia zniczy, a ogień zajął również dach budynku. Strażacy pracują w specjalnych maskach, bowiem spore zadymienie utrudnia przeprowadzanie akcji gaśniczej. Jak można zobaczyć na nagraniach z pożaru, które pojawiły się w sieci, nad miastem unosi się sporo dymu.
Pożar cały czas nie został opanowany, służby apelują do mieszkańców, by jeśli to możliwe, nie wychodzili na zewnątrz i nie otwierali okien. Nie ma informacji dotyczących osób poszkodowanych w pożarze. Na miejsce cały czas dojeżdżają także kolejne zastępy OSP.
"Na miejscu działa 25 zastępów straży pożarnej oraz specjalistyczny detektor. Byłem na miejscu i pozostaję w kontakcie ze służbami. Na ten moment pożar nie zagraża okolicznym zabudowaniom. W okolicy tworzy się korek – jeśli możecie, omijajcie tę część miasta" - przekazał prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny.
Źródło: Radio ZET/Tarnowska.tv
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET