Koalicja Obywatelska zabrała głos ws. Michała Kołodziejczaka. Padły mocne słowa

2 min. czytania
09.10.2026 23:13
Obserwuj nas na Google

Michał Kołodziejczak został zawieszony w prawach członka klubu Koalicji Obywatelskiej. Jak przekazała wieczorem rzeczniczka partii - Dorota Łoboda, decyzja ma związek z doniesieniami medialnymi dotyczącymi posła i materiałami, które zostały upublicznione. Klub KO potępił opisane zachowania i zadeklarował solidarność z poszkodowanymi kobietami.

Mężczyzna w garniturze, siedzący na kanapie, z zamyśloną miną i złożonymi rękami.
fot. Marek Antoni Iwanczuk / Zuma Press / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Koalicja Obywatelska zawiesiła Michała Kołodziejczaka.
  • Jakie oskarżenia wysunięto wobec Michała Kołodziejczaka.
  • Co ujawniono w materiałach dotyczących Kołodziejczaka.
  • Jak Koalicja Obywatelska zareagowała na oskarżenia.

Koalicja Obywatelska zawiesiła Michała Kołodziejczaka

Klub Koalicji Obywatelskiej poinformował o zawieszeniu Michała Kołodziejczaka w prawach członka. Jak przekazano w komunikacie, decyzja została podjęta „w związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi posła Michała Kołodziejczaka”.

W stanowisku, klub odniósł się również do materiałów, które pojawiły się w przestrzeni publicznej. „Potępiamy zachowania, które zostały przedstawione w udostępnionych materiałach” – przekazano. Koalicja Obywatelska podkreśliła też, że nie akceptuje żadnej formy przemocy.

Klub wyraził solidarność z kobietami

W komunikacie znalazło się także odniesienie do osób, które – według treści udostępnionych materiałów – miały zostać poszkodowane. „Wyrażamy solidarność z poszkodowanymi kobietami” – poinformował klub Koalicji Obywatelskiej. Na tym etapie komunikat nie zawiera dodatkowych informacji dotyczących dalszych decyzji wobec Michała Kołodziejczaka.

O co chodzi w nagraniach dotyczących Kołodziejczaka?

Sprawa ma związek z materiałami opublikowanymi przez Kanał Zero. Dwie byłe współpracowniczki Michała Kołodziejczaka oskarżyły posła m.in. o agresywne zachowania, wyzwiska, groźby i przemoc fizyczną. Jedna z kobiet twierdzi również, że polityk namawiał ją do przyjęcia substancji, którą miał przedstawiać jako kokainę. Kołodziejczak odrzuca te oskarżenia i określa je jako pomówienia.

Źródło: Radio ZET/X/OficjalneZero

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET